Kłaniam się tej normalności

Nie chciałbym o nich pisać jak o małpie, która się nauczyła prowadzić samochód. Oni też nie chcą być tak postrzegani. Nie mają parcia na szkło, w ogóle.

Reklama

Kłaniam się tej normalności

Kłaniam się tej normalności

25.05.2020
Czyta się kilka minut
Nie chciałbym o nich pisać jak o małpie, która się nauczyła prowadzić samochód. Oni też nie chcą być tak postrzegani. Nie mają parcia na szkło, w ogóle.
Ks. Adam Boniecki / FOT. GRAŻYNA MAKARA
W

Wprawdzie telewizje pokazywały kilkanaście razy dominikanów, którzy pospieszyli z pomocą Domowi Pomocy Społecznej w Bochni, ale wciąż były to te same zdjęcia ludzi w kombinezonach i maskach, prawdopodobnie zrobione tylko szczęśliwym trafem. Nie trąbią o tym, co robią, bo uważają, że ich obecność przy ofiarach koronawirusa jest czymś całkowicie naturalnym.

Niektóre dane o zaangażowaniu zakonnic i zakonników w walkę z koronawirusem i skutkami pandemii podaje – lakonicznie i bez zadęcia – „Biuletyn Tygodniowy Centrum Informacyjnego Zakonów”.

W kwietniu do przewodniczącego Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich zwrócono się z prośbą o pomoc zakonów męskich zarażonym COVID-19. Przewodniczący skierował ten apel do zakonów. Niektóre z nich już wcześniej podjęły się tego zadania. W biuletynie podano stan ich zaangażowania z połowy maja. I tak w różnego rodzaju pomoc...

3983

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

i chylę czoło przed każdym, kto bezinteresownie niesie pomoc innym.

czytajac zyciorys sw Szymona bylam naprawde poruszona tym,ze modlil sie o to zeby Bog go zabral w czasie epidemii, mimo ciaglego bezposredniego kontaktu z chorymi,zarazil sie i zmarl dopiero w drugiej w ktorej poslugiwal. Pierwsza przezyl bez szwanku, najwyzrazniej wtedy byly tez braki kadrowe i byl bardziej potrzebny tutaj:)

Bez wątpienia wśród ludzi kościoła jest wiele pięknych duszyczek. Ja starym obyczajem trochę dziegciu do tych wspaniałych i szlachetnych poczynań osób konsekrowanych. Po pierwsze siostra zakonna to nie pielęgniarka ani lekarz, oczywiście są i tacy wśród zakonników i księży, ale to rzadkość. Słowem personel niewykwalifikowany, często bez wymaganych badań zdrowotnych i fachowych umiejętności. Wyjątek stanowią osoby zatrudnione na etatach, czyli kapelani głównie. Nie podważam ich roli w szpitalach, ale cóż to za heroizm za honorarium w wysokości lekarza specjalisty, plus koperty z datkami, których brać lekarzowi nie wolno. Taca, z intencji odprawianych mszy w kaplicach szpitalnych, też się uzbiera, utrzymanie kaplicy to już sprawa szpitala. Cóż, nic nie ma za darmo, to wszystkim wiadomo, władza to doceniła nowelizując kolejną ustawę antykryzysową, groszem sypnie kościołowi, bo stratny na wirusie niemożebnie. Może gdyby grosza nie szczędził na uczelnie medyczne, stypendia dla młodych lekarzy i pielęgniarek, na sprzęt i szpitale, zamiast heroizmu zakonników, mielibyśmy sprawnie działającą opiekę zdrowotną, hospicja i domy spokojnej starości, do dyspozycji szarego Kowalskiego, zakonnicy, zakonnika czy księdza.

Ksiądz jest jednym z Tych . którzy dają mi nadzieję. Pozwolę sobie jednak, bez komentarza, na porównanie danych - wymienionych przez ks. zaangażowanych i ilość wszystkich w Polsce: 148 zakonników/ 11400 = 1,3 %,377 zakonnic/17189=2%. 3 tyś sióstr zaangażowanych nie ma potwierdzenia. O zaangażowaniu ponad 20 tyś księży diecezjalnych brak danych.Ponadto księża i katechetki pobierają wynagrodzenie a w odróżnieniu od nauczycieli nie prowadzą nauki zdalnej. Jeszcze raz ; to nie przeciw księdzu, który już wycierpiał z ręki Episkopatu

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]