Reklama

Jak to będzie

Jak to będzie

23.03.2020
Czyta się kilka minut
Nie wszystko jest do przewidzenia. Dziś na wiele niepokojących pytań nie mamy odpowiedzi.
A

A kiedy już słoneczko wysuszy koronawirusa, a biotechnologiczna firma Medicago (współwłaścicielem jest koncern tytoniowy Philip Morris International) wyprodukuje szczepionkę na COVID-19 (w której przeciwciała pozyskano z liści tytoniu!), kiedy niebo znów zapełnią samoloty, kiedy ruszą fabryki i ludzkość znów będzie mogła pełną piersią wdychać CO2, a drogi zapełnią się kopcącymi automobilami, kiedy galerie, kina, teatry i sklepy (te, które przetrwają) znów otworzą podwoje, wtedy my wszyscy, głęboko przemienieni czasem zarazy, będziemy się witać (i przekazywać sobie znak pokoju) jak Japończycy: ukłonem i pozostaniemy z nawykiem mycia rąk, od kciuka po nadgarstki. Tylko nieliczni będą się udawać do miejsc pracy, bo praca zdalna okaże się dla firm tańsza, a pracujący lud nie będzie wstawał bladym świtem, chyba że musi, bo pracuje fizycznie. Szkolna dziatwa i nauczyciele nie będą musieli...

3789

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

to chyba najważniejsze, możemy spać spokojnie bo tata wie co robi

@eddiepolo w środa, 25.03.2020, 13:10. Albo mama. Tak uważa szefowa Programu Narodów Zjednoczonych ds. środowiska (UNEP), Dunka Inger Andersen. https://www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/200329494-Epidemia-To-natura-wysyla-nam-sygnal-igracie-z-ogniem.html

Bo Bóg ma coś z Michaela Bloomberga, który może nakazać kwarantannę 10 000 osób, ale niczego nie może nakazać swojej córce. I w Jego przypadku zapewne chodziłoby o Syna )

Swoją drogą Edziu, to myślę, że taka kpina nie będzie Ci nie policzona. Zachowujesz się trochę jak drobny cwaniaczek, myślący tylko tu i teraz. Ale kiedyś tam przyjdzie sąd. I przy tej kpinie będzie twój podpis. I pójdzie na twoje konto. A tymczasem wszyscy jesteśmy jak Bloomberg - nie możemy ci zakazać kpić ... kpij sobie dalej jeśli taka twa wola ~

zwyczajnie, daję hermeneutyczną wykładnię jednej z podstawowych tez nauki kościoła - a jeśli już za prawdziwych kpiarzy uważam tych, co ją bezrozumnie powielają [p.s. i proszę mnie nie straszyć sądem po śmierci bo to poziom nawet nie kpiarski, co najwyżej tandeta jarmarczna]

Otoczka hermeneutycznej wykładni jedynie kpinę woaluje, ale kpina pozostaje kpiną. Ps. Sądy są i przed śmiercią. Ps2. Nie nazwałbym tego straszeniem lecz ostrzeganiem

Bóg tak nie chciał, ale Go zmusiliśmy. Reszta tak, jak piszesz. Serdecznie pozdrawiam.

Gdzież tam mu do Edmunda. On jest zwykły Edek )

potężniejsi od Boga... brzmi ponętnie ㋡

gadać. Baw się Szanowny, póki możesz. Serdecznie pozdrawiam

rozumiem Pana, tu się nie da już niczego bardziej bezsensownego wymyślić

ale i tak z księdza niezły futurolog :)

„Nie wszystko jest do przewidzenia. Dziś na wiele niepokojących pytań nie mamy odpowiedzi” Czy kiedykolwiek byliśmy w stanie cokolwiek przewidzieć? Na jakie pytania znamy pewną odpowiedź? Bo proszę szanownego państwa, niczego nas ta zaraza i wiele innych już przebytych przez ludzkość nie nauczyła i nie nauczy. Powód jest tak banalnie prosty, że aż niemożliwy do zaakceptowania. Jesteśmy zwyczajnie za głupi. Nie jesteśmy w stanie ogarnąć prostych spraw, zorganizować sensownie sobie życia w społeczeństwie, miotają nami sprzeczności nie do pogodzenia. Największa naszą słabością jest imaginowanie sobie świata, zupełnie oderwanego od natury i ślepe brnięcie w stworzoną przez siebie iluzję. Gdybyśmy chcieli tak na poważnie zacząć się uczyć, musielibyśmy zaakceptować fakt, że nie jesteśmy stworzeniem wyjątkowym, którego upodobał sobie Bóg, a jedynie jednym z wielu stworzeń, podlegających prawom natury, będącymi boskimi prawami. Niczym nieuzasadniona pycha pcha nas ku samo likwidacji. Jak to w naszym zwyczaju, pieprzymy farmazony o karze za grzechy, o miłosierdziu, opatrzności i tam takich duperelach, zupełnie ignorując sygnały wysyłane nam przez najbliższe biologiczne środowisko. Pomników ani specjalnych struktur finansowych służbie zdrowia budować nie będziemy. To własnie na ludziach niosących pomoc chorym skupi się cała społeczna frustracja, a politycy odtrąbią sukces, bez względu na to jak się wszystko potoczy. To nie są żadne wróżby, a jedynie wiedza płynąca z doświadczenia. Strach przed „księdzem, lekarzem” jest w każdym człowieku głęboko zakorzeniony. Wiemy, że prędzej czy później w ich łapy wpadniemy, oni też to wiedza i powetują sobie naszą małość. Wszystkie następne zarazy, niestety nas będą zaskakiwać, zupełnie będąc do nich nieprzygotowanymi. Moje przepuszczenia opieram na obserwacji kierowców na drodze. Z racji być może utemperowanego już temperamentu, a może zwyczajnie wieku, staram się jeździć bezpiecznie. W sumie sprowadza się to do nie męczenia pedału gazu, w aucie mam też wideo-rejestrator i gdy sobie na spokojnie oglądam niebezpieczne zachowanie kierowców, to nie mam wątpliwości - jesteśmy porąbani.

w Polsce umiera co roku ok. 400 000 ludzi, średnio 1100 dziennie - w tym miesiącu jak łatwo policzyć zmarło już ok. 30 000 Polaków, w tym 14 na komplikacje spowodowane infekcją koronawirusem - łatwo zauważyć, że nawet wielokrotnie większa liczba ofiar koronawirusa nie jest jeszcze w skali kraju demograficznym dramatem, więc skąd panika, o co w tym wszystkim chodzi?... ano chodzi o to, że oczywiście ludzie masowo chorują i będą chorowali z powodu wirusa, mała część z nich umrze, ale większość będzie szukała pomocy lekarskiej - a tymczasem szpitale już są zapchane, służba zdrowia w rozsypce i absolutnie nieprzygotowana do takich działań, państwo dawno przestało się takimi duperelami jak ochrona zdrowia zajmować w obliczu spraw najważniejszych czyli wyborów i opracowywania sposobów na utrzymanie się przy władzy rządzącej ekipy - ale władza wie, że kiedy chorzy staną w długich kolejkach przed pozamykanymi czy pozbawionymi możliwości leczenia, testów i sprzętu szpitalami, gniew zdesperowanego ludu zwróci się przeciwko niej - i wie, że do tego nie może dopuścić, więc za wszelką cenę stara się "spłaszczyć" krzywą zachorowań, co w żaden sposób nie ograniczy liczby ofiar, ale może pozwolić na w miarę płynny przepływ strumienia pacjentów i trumien - no i oczywiście władza musi pozamykać i zatomizować społeczeństwo, profesjonalne zarządzanie strachem - a jedynie chyba w tym kaczyści są dobrzy - pozwala taka operację przeprowadzić sprawnie i skutecznie - ten punkt widzenia władzy oczywiście nie jest polskim jedynie wyjątkiem, taki problem mają teraz rządzący na całym świecie - ale w Polsce wirus trafił na wyjątkowo dogodne podłoże do działania - na wyjałowiony polityką rządzących system opieki zdrowotnej, niedoinwestowane szpitale, olbrzymie niedobory personelu medycznego, jego obniżone morale i motywację, co jest oczywistym efektem trwającej od kilku lat permanentnej na niego nagonki ze strony PiS, na dramatyczne braki w sprzęcie, diagnostyce, rezerwach materiałowych - cóż, od kilku lat cała para idzie w partyjny gwizdek, a narodowe zasoby wydawane są przede wszystkim na potrzeby partyjnej propagandy i kupowanie elektoratu, kasa proszę państwa jest pusta i bez wątpienia czeka nas teraz drukowanie pieniędzy jak za Gierka, i jedyne czym nas dziś rząd pociesza to chory jak szary Kowalski szary minister Woś, oraz szary poseł Kaczyński z absolutnie niezwykłą odwagą drepcący do kościoła

Wysyłajmy e-maile do naszych biskupów, polityków, autorytetów by i oni włączyli się w zbiórkę środków na respiratory dla szpitali w calej Polsce. Za dobrym przykładem arcybiskupa Rysia https://m.youtube.com/watch?feature=emb_title&v=zjKOkNAbal4 Respirator dla Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Norberta Barlickiego w Łodzi. Bank PKO BP SA I Oddział w Łodzi 98 1020 3352 0000 1602 0010 0362 Okręgowa Izba Lekarska w Łodzi z dopiskiem – darowizna

ja się kiedyś próbowałem dodzwonić, porozmawiać, maila też wysłałem - przeszło mi [nb czy takie naciski mają j a k i k o l w i e k sens?... Szanowną Panią chyba trochę poniosło]

W mojej gminie ochotnicy strażacy organizują zbiórkę darów dla lokalnego powiatowego szpitala. Idea szlachetna nie powiem, ale za przeproszeniem ktoś powinien czymś ciężkim puknąć się w łeb. Nawiozą zebranego barachła do szpitala i jest kłopot co z tym zrobić, gdzie to zwalić, kto ma się tym zająć. Jest w nas ogrom dobrej energii, woli niesienia pomocy, niestety organizacja i logistyka do dupy. Uwierzcie mi, służba zdrowia nie potrzebuje akcji charytatywnych, zbiorek i zrywów społecznych, żadnego pospolitego ruszenia, kluczem do sukcesu jest sprawne logistyczne zarządzanie i stabilne planowe finansowanie. Napiszę to dosadnie, niech sobie arcybiskup gdzieś wsadzi ten respirator, w naszych szpitalach jest zatrzęsienie sprzętu, który stoi bezużytecznie, bo nie ma pieniędzy na jego eksploatacje i personelu do obsługi, albo wykorzystywany jest w ułamku swych możliwości, bo każde jego użycie generuje straty dla szpitala. Gdzie byli biskupi gdy rezydenci walczyli o godziwą płace, gdzie byli gdy likwidowano szpitale, zwalniano personel medyczny, likwidowano szkoły pielęgniarek, ograniczano ilość miejsc na uczelniach medycznych. Kupiliśmy wam respirator, pobawcie się i cieszcie.

Ci, którzy od Boga oczekiwali albo dalej oczekują bycia bóstwem ochronnym, odganiającym z życia wszelkie cierpienie i pomagającym bezboleśnie doczekać beztroskiej starości w zdrowiu chyba zapominają, że, przynajmniej na kartach Ewangelii, Ten im tego wcale nie obiecał! Niewiadome jest wiele, ale przecież lud nie ma w nieskończoność uzewnętrzniać swoich wątpliwości, w nieskończoność mnożyć pytania do kapłanów, ale ma prawo i obowiązek być wziętym za mordę i pokutować.

"A myśmy się spodziewali". Pozdrawiam serdecznie.

Kuba komentuje sytuację spoleczno-polityczna w Polsce: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=521697072055105&id=303365166914348&_rdr

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]