Cień sztucznej inteligencji

Nie jest na razie tym, za co ją bierzemy. A przecenianie inteligencji wszystkich tych lodówek, samochodów i szczoteczek do zębów, do których już przywykliśmy, może się obrócić przeciwko nam.

Reklama

Cień sztucznej inteligencji

Cień sztucznej inteligencji

25.11.2019
Czyta się kilka minut
Nie jest na razie tym, za co ją bierzemy. A przecenianie inteligencji wszystkich tych lodówek, samochodów i szczoteczek do zębów, do których już przywykliśmy, może się obrócić przeciwko nam.
Salvador Dali, „Trwałość pamięci”, 1931 r. EAST NEWS
S

Sztuczna inteligencja wskazała wynik wyborów parlamentarnych dokładniej niż sondażownie”. „Ludzkości zajęło kilka stuleci odkrycie, że Ziemia krąży wokół Słońca, a sztuczna inteligencja doszła do tego wniosku w kilka godzin”. Albo: „Naukowcy z Uniwersytetu Technicznego w Delft wynaleźli bardzo mocny materiał, nie prowadząc żadnych testów, a jedynie wykorzystując sztuczną inteligencję”.

To najnowsze doniesienia i wciąż można by je aktualizować, bo w zasadzie codziennie pojawiają się kolejne informacje o tym, jakich cudów i przełomów udało się dokonać dzięki sztucznej inteligencji (artificial intelligence, AI). Tyle że jej twórcy aż takiego zachwytu nie podzielają.

„Wciąż jesteśmy daleko od sztucznej inteligencji, która posiadałaby ogólną inteligencję choćby na poziomie pchły” – mówi David Gausebeck, współzałożyciel Matterport, firmy, która skanuje świat w 3D....

32119

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Cieszy mnie to, że wreszcie ktoś na łamach Tygodnika trzeźwo opisał ( zdefiniował ) sztuczną inteligencję. Zabrakło mi tutaj istotnej uwagi, ze inteligencja sama w sobie jest nieużyteczna. Człowiek używa swojej inteligencji bardziej lub mniej chętnie w zależności od bardzo wielu czynników. Znam ludzi, którzy posiadali wybitną inteligencję, której nie wykorzystali bowiem nieszczęśliwa miłość albo inny czort zniechęciły ich do działania ( twórczego myślenia ). I tu nasuwa się pytanie czy osoby badające zjawisko sztucznej inteligencji biorą pod uwagę czynnik emocjonalny ? Czy może powinniśmy przyjąć, że ta sztuczna choć prawdziwa inteligencja będzie miała wrażliwość psychopaty ? A może będzie ona delikatna i krucha jak siedmioletnia dziewczynka ? Czy uczucia i emocje są brane pod uwagę przy badaniu sztucznej inteligencji ? Gdyby człowieka pozbawić emocji to stanął by w miejscu, stracił by chęci do życia i zatracił sens jakiegokolwiek działania. Proszę następnym razem napisać coś więcej o emocjach towarzyszących sztucznej inteligencji jako takiej ( o emocjach a raczej o histerii towarzyszącej "powstawaniu" sztucznej inteligencji wiemy już bardzo dużo )

W jakim celu Sztuczna Inteligencja ( zakładam, że jest ona jednocześnie autentyczną, prawdziwą inteligencją ) miałaby korzystać ze swojego potencjału ? Czy po to aby zdobyć władzę ? A może po to aby zdobyć partnera ( jeśli to jest inteligencja zdefiniowana jakoś płciowo ) ? A może po to aby zdobyć pożywienie ( pewnie jakieś kilowaty albo megawaty ) ? Czy Sztuczna Inteligencja sama sobie zdefiniuje cele jej działania ? I teraz pytanie nr 2. Dreamliner posiada wiele elementów tzw Sztucznej Inteligencji. Czy w związku z tym ogromnym nafaszerowaniem Sztuczną Inteligencją można powiedzieć, że Dreamliner to samolot inteligentny ?

Czy się mylę jeśli stwierdzę, że człowiek kształtował swoją inteligencję głównie dzięki łowiectwu i agrokulturze a więc w procesie walki z głodem ? Przez wieki i tysiąclecia trzeba się było nieźle nakombinować aby było co do garnka włożyć. Ile to przeróżnych narzędzi powstało aby upolować zająca albo złowić rybę ? A te wszystkie szlachetne odmiany zbóż, warzyw, owoców też wymagały ciężkiej pracy umysłowej wielu pokoleń. Tak Eddie, to praca głową w KONKRETNIE ZDEFINIOWANYM CELU powoduje, że inteligencja u ludzi nieustannie się rozwija. A jak jest u maszyn ? Tego nie wiem. Ty podobno jesteś ekspertem.

Uwaga AI buszuje w sieci. Zaraz po tym jak włączysz kompa AI podłączy się do twojego mózgu, wyciągnie to co wartościowe ( no dużo tego raczej nie będzie ), wykorzysta ciebie i porzuci.

plaindunaca przodkowie łowiectwem ani rolnictwem się nie zajmowali

toż to klasyczny Q u a t s c h - widać w tym komentarzu wyraźną niechęć do "u ż y c i a" inteligencji, albo nawet jej kiepski poziom

A nie mówiłem, nie ostrzegałem !

Są ludzie, choćby mój brat, którzy wykorzystują swoją inteligencję w bardzo ograniczony sposób. Mój brat na skutek wypadku komunikacyjnego od dwóch lat pozostaje w stanie ograniczonej świadomości. Twoje rozważania na temat inteligencji / sztucznej inteligencji ograniczają się do banałów. Pozdrawiam

Na razie AI jeszcze nie pisze swoich aplikacji całkowicie niezależnie od człowieka. Wyszukiwanie niepowodzeń źle nauczonych lub zaprojektowanych programów to nie jest krytyka AI tylko ludzi, którzy popełnili błędy je projektując. Każde niepowodzenie AI prowadzi do udoskonalenia programów i uniknięcia przyszłych błędów. Niepowodzenie człowieka prowadzi do kolejnych niepowodzeni, bo słabo się uczymy na błędach innych, na własnych często też nie. Ludzie robią błędy miliony razy dziennie. Można pokazywać jak prymitywne były ruchy robotów parę lat temu i się ciągle przewracały, ale od kiedy Atlas Boston Dynamics nauczył się fikołka w tył inne roboty też to potrafią. Artykuł stwarza więc mylne wrażenie, że AI to nieudane przedsięwzięcie. To wzmacnia nasze poczucie wyższości nad maszynową inteligencją. Alan Turing w 1950 roku nazwał to argumentem chowania głowy w piasek. Równie dobrze można skrytykować fizykę, matematykę czy inżynierię budowlaną, bo się kolejny most zawalił albo jakaś teoria się nie sprawdziła bo autorzy popełnili błędy.

Sztuczna Inteligencja to bezmyślne narzędzie podobnie jak siekiera czy kalkulator. I tak jak siekiera czy kalkulator może być przydatna. A sama nazwa Sztuczna Inteligencja to zwykły chwyt marketingowy. Sztuczna Inteligencja z prawdziwą inteligencją nie ma nic wspólnego.

Sztuczna Inteligencja to bezmyślne narzędzie podobnie jak siekiera czy kalkulator. I tak jak siekiera czy kalkulator może być przydatna. A sama nazwa Sztuczna Inteligencja to zwykły chwyt marketingowy. Sztuczna Inteligencja z prawdziwą inteligencją nie ma nic wspólnego.

Bardzo się cieszę, że temat sztucznej inteligencji trafił na łamy TP. To jest i będzie motor zmian w tym jak funkcjonujemy w świecie. - Muszę się nie zgodzić, z pewnymi przedstawionymi faktami. Wzrost mocy obliczeniowej (szczególnie procesorów graficznych) w połączeniu z opracowaniem propagacji wstecznej (ang. backpropagation) doprowadził do przełomu -- rozpowszechnienia się głębokich sieci neuronowych. A to one są motorem bieżącego szału na sztuczną inteligencję. - Przy ostrej sekcji o niepowodzeniach związanych ze sztuczną inteligencją, trzeba zaznaczyć, że AI choć faktycznie ma pół-wieczną historię, to obecnie przeżywa boom związany głębokimi sieciami neuronowymi od około dekady. Jak każde badania innowacyjne związane są z ryzykiem. Inwestorzy to ryzyko oceniają i mimo wszystko strumień pieniędzy kierowany jest w ostatnich latach właśnie tam. - „Czy głosowaliście kiedykolwiek w sprawie internetu?” -- codziennie każdy używając tych lub innych stron, aplikacji, treści głosuje za nimi kierując tam swój czas i pieniądze. To najbardziej demokratyczne medium jakie istniało (mimo pewnego duopolu firm na G i F). - "używając metafory Kasparowa – mamy zaledwie MS-DOS, choć bardzo pragniemy Windowsa" -> Ja powiem bardziej historyczną analogie. Głębokie sieci neuronowe to jak przejście z epoki kamienia do epoki żelaza. Potrafimy tworzyć znacznie lepsze narzędzia w ten sposób, ale do rewolucji przemysłowej jeszcze nam bardzo daleko.

Wiara w to, że człowiek może wszystko łącznie z tym, że już wkrótce ulepi prawdziwie inteligentne AI jest powszechna . Sądzę, że prawdziwa inteligencja nie bierze się z ilości ani prędkości przesyłania danych ( to byłoby zbyt banalne ) ale z pewnej jakości, której nie potrafimy dostrzec ani zdefiniować.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]