Reklama

Evo, panu już dziękujemy

Evo, panu już dziękujemy

25.11.2019
Czyta się kilka minut
Pierwszy indiański prezydent w kraju, którego prawie dwie trzecie ludności ma takie jak on korzenie, był ikoną lewicy w Ameryce Południowej. Nie sprostał pokładanym w nim nadziejom.
Demonstracja przeciwników Moralesa, La Paz, 28 października 2019 r. SEBASTIAN ORMACHEA
W

W pośpiechu, biorąc tylko najpotrzebniejsze rzeczy, niedawny prezydent, rodowity Indianin, wsiada na pokład samolotu lecącego do Meksyku. Dopiero tam odetchnie z ulgą – i poprosi o azyl. W ostatnich dniach w jego kraju wiele osób życzyło mu jak najgorzej. Dom jego siostry już stanął w płomieniach. Nie ma więc nic do stracenia. Tym bardziej że głównodowodzący armii zasugerował mu, tonem nieznoszącym sprzeciwu, zmianę zawodu. W ten sposób perspektywa rozpoczęcia czwartej z kolei kadencji prezydenckiej odeszła na zawsze. Ustępując, pozostawia po sobie chaos, – w tym ponad 30 zabitych, setki rannych i wielki zamęt polityczny.

Choć ta historia przypomina scenariusz filmu akcji, wydarzyła się naprawdę. Po próbie sfałszowanych wyborów i masowych protestach z udziałem znacznej części społeczeństwa, Evo Morales, socjalistyczny prezydent Boliwii, 10 listopada podał się do dymisji, a dwa...

11246

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

...

ale bardzo jestem ciekaw projektów spódnic :) Pozdrawiam serdecznie Szanownego Pana.

"Nie sprostał pokładanym w nim nadziejom." Jesli zaglebic sie bardziej w rzady obalonego prezydenta to bardziej sprostal niz nie sprostal. Warto rowniez zainteresowac sie bardziej nowymi wladcami Boliwii, ktorzy oskarzajac Moralesa o rozne przestepstwa (z terroryzmem wlacznie) sami wydaja sie byc zaprzeczniem hasel przez nich wyglaszanych. Pozdrawiam

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]