W sidłach superkontroli

Co zostanie po PiS? Kilka tysięcy karier, dających większy komfort życia ludziom związanym z tą partią, i kilkadziesiąt napompowanych podmiotów, stanowiących kopie firm nomenklaturowych z lat 90.

Reklama

W sidłach superkontroli

W sidłach superkontroli

28.10.2019
Czyta się kilka minut
Co zostanie po PiS? Kilka tysięcy karier, dających większy komfort życia ludziom związanym z tą partią, i kilkadziesiąt napompowanych podmiotów, stanowiących kopie firm nomenklaturowych z lat 90.
Jarosław Kaczyński w siedzibie PiS, Warszawa, 5 września 2019 r. TOMASZ RADZIK / SUPER EXPRESS / EAST NEWS
W

W ciągu pierwszych czterech lat rządów PiS nie uruchomiło systemowych procesów naprawy państwa, a w wielu dziedzinach wzmocniło jego wady i utrudniło jakąkolwiek naprawę w przyszłości. Skompromitowało też wiarę, że partie polityczne są w ogóle w stanie naprawić państwo.

Znaleźliśmy się w martwym punkcie, i to nawet nie ze względu na poziom konfliktu politycznego albo złe rzeczy, które PiS zrobił z Trybunałem Konstytucyjnym i wymiarem sprawiedliwości. Przede wszystkim dlatego, że nic nie zapowiada zmian w funkcjonowaniu państwa, które wzmocnią jego zdolność reagowania na poważniejszy kryzys i powstrzymają powolną utratę sterowności. PiS uwierzył w to, w co wierzyli poprzednicy: że sprawy same idą w dobrą stronę, więc państwu nic złego stać się nie może.

To, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość poszło złą drogą, znakomicie pokazuje „reforma sądownictwa”. Nie tylko w tych...

15950

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

"...kilkadziesiąt napompowanych podmiotów" - myślę, że Autor r a d y k a l n i e nie doszacowuje skali PiS-owskiej rozróby

Taki brak przenikania i ostry podział na "nas" i "onych" rodzi nadzieję, ze w przypadku zmiany sytuacji łatwo będzie ten szmelc wymieść. O ile oczywiście będzie wola polityczna w niemrawej opozycji.

Chyba umknęło Ci główne przesłanie tekstu - ludzie obecnej władzy zostaną wcześniej pogonieni, czy to przez opozycję, czy przez rozpychających się kolegów. Problemem jest dewastacja struktur państwa i sposobu uprawiania polityki. Pytanie, czy ci co po nich przyjdą będą chcieli i umieli to naprawić.

Nie będzie woli politycznej opozycji. Tej opozycji, a innej na horyzoncie, a nawet i za horyzontem nie widać.

powszechnie wiadomo, że J. Kaczyński to niechluj i abnegat - ale na miłość boską, czy możliwe jest, by aż taki jak na zdjęciu??... wierzyć mi się nie chce - uważam, że to fotomontaż, zwłaszcza, że łupież widoczny jest jedynie na prawym ramieniu jego marynarki

Wbrew pozorom zamordyzm PiS jest jednym z powodów popularności partii Kaczyńskiego.Ukryty w haśle "silne państwo" jest atrakcyjny dla osób biernych czy o niskich dochodach.Z jednej strony to (pozornie!)silne państwo opiekuje się wyborcom pis-u a z drugiej jest dla niego powodem do dumy.O ile opozycja łatwo(ze szkodą dla Państwa) przejmie działania socjalne na najniższym z możliwych poziomie(takie same pieniądze do ręki bez kryterium dochodowego) o tyle nie uda jej się przejąć reżimowego modelu państwa jaki PiS wprowadził pod nazwą "silne państwo".Po prostu silne państwo to słaby obywatel i na odwrót.

To "wyborcom" to zamierzony błąd?

to powinien teraz nastąpić okres wzajemnego wycinania się wewnątrz obozu PiS.

On chce aby polska była krajem konkurencyjnym dla Niemiec. Dobrobyt powszechny dla wszystkich uczciwych obywateli RP. I tylko tyle. Taki podły minimalistyczny cel. Warto jednak zauważyć, że samorządy dzielnie walczą z centralą. Do niedawna Gdańsk dzielnie walczył z Polską o Westerplatte. Gdańsk dzielnie się bronił i wysyłał rozpaczliwe petycje profesorów UG i PG w świat dopóki za sprawą polskich okupantów z IPN nie wykopano na Westerplatte czwartego polskiego żołnierza. Profesorowie chyba wreszcie zrozumieli, że robią z siebie durniów bo jakoś tak dziwnie zamilki.

to Pan sobie poprzeczkę za wysoko postawił - takie kity jakie Pan tu wstawia to ewentualnie przejdą u moherowej cioci na imieninach

Po której stronie barykady stoisz w bitwie o Westerplatte ?

Każdy średnio rozgarnięty człowiek wie czego chce Kaczyński, tak, że darowałby Pan sobie takie bezczelne wciskanie kitu.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]