Reklama

Nie ma innej katolickiej drogi

Nie ma innej katolickiej drogi

/ KAI
14.03.2019
Czyta się kilka minut
Do jedności z Papieżem wezwał polskich biskupów kard. Pietro Parolin, watykański „minister spraw zagranicznych”, bo chroni ona przed politycznym czy nacjonalistycznym wykorzystywaniem Kościoła. Apelował o zjednoczenie w różnorodności.
Uroczysta msza św. w Świątyni Opatrzności Bożej, z okazji stulecia przywrócenia relacji dyplomatycznych Polski ze Stolicą Apostolską. Warszawa, 13 marca 2019 r. / fot. Piotr Molecki / East News
Uroczysta msza św. w Świątyni Opatrzności Bożej, z okazji stulecia przywrócenia relacji dyplomatycznych Polski ze Stolicą Apostolską. Warszawa, 13 marca 2019 r. / fot. Piotr Molecki / East News
S

Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin przyjechał do Warszawy na posiedzenie plenarne Konferencji Episkopatu Polski i uroczystości stulecia wznowienia stosunków dyplomatycznych między Stolicą Apostolską a Polską. W przemówieniu wygłoszonym w środę 13 marca do biskupów przypomniał to historyczne wydarzenie, podkreślając mocną więź polskiego Kościoła z biskupem Rzymu, która – jak nauczał Sobór Watykański II – jest warunkiem jedności Kościoła.

Przywoływał słowa Jana Pawła II, że Kościół ma być narzędziem pojednania i jedności w społeczeństwie, jak też Franciszka o różnorodności Kościoła, która jest „niczym wielka mozaika, gdzie wszystkie elementy razem tworzą jeden wielki zamysł Boży. Powinno to pobudzać do przezwyciężania wszelkich konfliktów”. „Zjednoczeni w różnorodności: nie ma innej katolickiej drogi do jedności” - apelował papieski sekretarz do polskich biskupów.

Mówił też, że tylko jedność z papieżem daje gwarancję „katolickości”:

„Zapewnia otwartość na Kościół powszechny, chroniąc przed niebezpieczeństwem zamknięcia się w sobie lub wykorzystywaniem z jakiejś strony, czy to politycznej lub nacjonalistycznej, czy jakiegokolwiek innego rodzaju”.

Nacjonalizm i separatyzm postawił wśród największych zagrożeń Europy, na równi z „zapominaniem o chrześcijańskich korzeniach”. Za aktualne i warte przypomnienia uznał też słowa skierowane do polskiego Episkopatu przez Jana Pawła II w 1993 r.:

„W obecnej sytuacji Polski naznaczonej głębokimi podziałami, sporami i konfliktami różnego rodzaju, ważnym zadaniem Kościoła jest budowanie jedności, zgody oraz budzenie nadwątlonej nadziei. Polacy muszą nauczyć się prowadzić z sobą dialog w prawdzie i z poszanowaniem godności własnej i partnera, różniąc się między sobą, a nie stając się przez to dla siebie wrogami”.

Kard. Pietro Parolin w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski, Warszawa 13 marca 2019 r. / fot. Biuro Prasowe Episkopatu Polski
Kard. Pietro Parolin w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski, Warszawa 13 marca 2019 r. / fot. Biuro Prasowe Episkopatu Polski

Słów kard. Parolina wysłuchało 96 biskupów diecezjalnych i pomocniczych tworzących Konferencję Episkopatu Polski oraz zaproszeni na otwarcie uroczystej sesji goście.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pytanie czy tzw. "polski katolicyzm", mowie o glownym nurcie i o instytucji, ma cos wspolnego z katolicyzmem i czy nie jest tylko poganska plemienna religia. Dam przyklad, nauczyciele ktorzy widzieli dzieci, które były wykorzystywane seksualnie w zakladzie siotry Bernadette, mowili, ze nie beda swiadczyc przeciw siostrze bo sa katolikami. Oczywiscie ich postawa byla sprzeczna z katolicyzmem. Ale polski kosciol, instytucja, zjadl te zabe i udaje, ze wszystko jest w porzadku. Dobrze, ze dostrzezono w Watykanie, ze jest problem, chociaz chyba jest juz za pozno aby cos naprawic bez rozwiazania episkopatu, nacjonalizacji dobr koscielnych i powrotu od instytucji biznesowej do wspolnoty wiernych.

dodam, że ja rzecz ujmuje nieco bardziej precyzyjnie: czy praktyka działania instytucji polskiego kościoła katolickiego ma coś wspólnego z ewangelicznym nauczaniem Jezusa?

... mimo, iż wypowiedziane w 1993 roku ciągle pozostają aktualne.

Byłbym oszczędniejszy w powoływaniu się wobec tych panów z nadwagą na słowa JP2, bo mogą to odebrać jako nietakt. W końcu obecny kształt episkopatu, z biskupami każdy wie jakimi, to ciągle jeszcze autorskie dzieło tego świętego męża. Innymi słowy, to jego pupile. Może właśnie trzeba im na wszystko pozwolić. Oni nie schudną tak czy siak, ale schudnie Kościół w Polsce i będzie mu łatwiej przez to czy tamto ucho igielne.

póki co cierpliwie czekamy, aż Jezus w końcu zejdzie z krzyża i rozglądnie się za porządnym batem by rozpędzić to do cna zdemoralizowane towarzystwo

O schodzeniu z Krzyża to już kiedyś było... Jako uczy Pismo, wołała tak gawiedź, zebrana na Golgocie.

jednak okoliczności były zupełnie odmienne

z motywem , drogi Eddie?

że wówczas chciał koniecznie zmartwychwstać - a dziś powinien zrobić porządek z wilkami w owczych skórach

Tak nieśmiało, chciałem powiedzieć. To nie chodzi o motyw Jezusa Chrystusa, tylko twój drogi Eddie. Twój i ich. Mam nadzieję, że pod pojęciem "ich" wiesz, kto się kryje? Gdyby jednak nie, to potrzebna będzie pomoc, jakiejś katechetki.....

nie umie wprost pisać, o co mu chodzi?... bo dla mnie żaden problem jak widać [to żarcik, wiem, że i Pan wie, że ja wiem o co Panu chodziło...シ]- no ale wracając do meritum, to nie wypowiem się za "gawiedź", zaś jak chodzi o moje zdanie uważam, że byłby bardzo złym ojcem gdyby pozwolił dłużej panoszyć się pospolitym łobuzom pod jego logo i na jego koszt krzywdę innym, w szczególności dzieciom, czyniącym - jeszcze jakieś ale?

Po wczorajszym spektaklu na temat pedofilii panów w sutannach oraz krycia tego przez panów w sutannach wyższych (w ich mniemaniu)urzędów, zastanawiam się, czy w ty gronie zasiada ktoś komu jest po prostu wstyd? Wstyd za krętactwa, mataczenie, odwracanie win, zrzucanie ich na ofiary,wręcz krętactwa, postawę "to nie ja to on".Jakoś nie dostrzegłem takiej reakcji,postawy. A czy niejaki nuncjusz może się na ten temat wypowiedzieć? Czy też powinien dyskretnie milczeć? Taki zwyczaj? Trzymamy wspólny front, do tego z macherami partyjnymi uprawiającymi swój paskudny ogródek?

Wczorajsze wystapienie biskupow to byla wielka kompromitacja. Taka polajanka proboszcza na niedzielnym kazaniu. Powinna powstac tak jak na calym swiecie niezalezna od KK swiecka komisja zlozona z autorytetow i specjalistow. Pytanie tylko czy w Polsce mozliwa jest taka komisja, skoro ksiadz pedofil to osoba za ktora nalezy sie modlic. Nie mam zludzen, ze „komisje“ koscielne wydadza rzetelny wynik i wyrok we wlasnej sprawie.

Według mnie umniejszyła Pani to co się wczoraj stało. To nie była połajanka plebana. To był ciąg świadomych kłamstw, przeinaczeń, matactw i przykrywania tematu. To było wydarzenie ściśle związane z wytycznymi prezesa. ten sam schemat, te same kłamstwa, te same manipulacje (delikatnie mówiąc). Wiemy od dawna, że kościół w Polsce stał się kościołem partyjnym, tak jak prokuratura, szkolnictwo i drobnymi kroczkami, sądownictwo. Wczoraj wyraźnie się o tym dowiedzieliśmy. Nie ma podziału na rydzyka i Episkopat. jest jeden partyjny kościół ściśle powiązany z tronem 9 można mówić, tak jak w przypadku tronu o strukturach mafijnych). Żal mi tylko tych biednych ludzi , pokrzywdzonych przez wielebnych, mających , do wczoraj nadzieję, że usłyszą, przynajmniej słowo przepraszam.

Zgadzam sie z panem, brakowalo empatii i slowa przepraszam za zbrodnie na ciele i psychice. Przypomnial mi sie wywiad z ks. Oko z 2013 roku - https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/ks-oko-6-tys-skazanych-za-pedofilie-w-tym-27-ksiezy-to-mniej-niz-pol-promila,363887.html. Z jaka buta wypowiadal sie wtedy na temat pedofilii wsrod ksiezy.

Kosciol polski pod wladza obecnych biskupow jest moralnym bankrutem i moze tylko prowadzic ludzi do poganstwa, nie do Boga. Po owocach ich poznacie co oni wartaja i komu sluza. A owocow ich nie da sie przelknac. Komu potrzebni sa slepi i glusi przewodnicy w wierze? Sieja tylko zgorszenie i jak ujal to bardzo celnie P. Holownia -" Nikt nie zrobił tyle dla laicyzacji w Polsce, co ta jedna konferencja prasowa polskich biskupów". Jedyna nadzieja w tym, ze papiez rozpedzi caly ten biskupi bajzel na cztery wiatry, oby to stalo sie juz dzis.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]