Polska norma

Media i politycy skupiają się na tym, by skleić Jarosława Kaczyńskiego z wielkimi interesami. To błąd.

Reklama

Polska norma

Polska norma

04.02.2019
Czyta się kilka minut
Media i politycy skupiają się na tym, by skleić Jarosława Kaczyńskiego z wielkimi interesami. To błąd.
PATRYK SROCZYŃSKI
D

Dotychczas przełomy w polskiej polityce dokonywały się na fali poważnych afer lub drobniejszych skandali. Wywoływały je puszczone w obieg podsłuchane rozmowy. Taka – dużo mówiąca o polskiej polityce i mediach – reguła. Czemuż by teraz miało być inaczej? Czy opublikowane dopiero co nagrania rozmów Jarosława Kaczyńskiego w sprawie niedoszłej budowy drapacza chmur w centrum Warszawy oraz ich szersza, aferalna otoczka – świeżo przypomniane brudy warszawskiej reprywatyzacji – mają potencjał równy pamiętnej aferze Rywina?

Ich uważne przestudiowanie wydobywa na jaw węzłowe momenty życia wspólnoty politycznej. Działacz musi zarabiać pieniądze, jakby partia była firmą. Przedsiębiorca musi lawirować tak, jakby sam był działaczem. Jednak realny skutek, mierzony zmianami w elektoracie na tyle poważnymi, że są w stanie zmieść w niebyt lub przetrzebić chwilowo panującą oligarchię, może nie...

19387

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Fajnie, fajnie to są zwyczajne sprawy, wcale mnie to nie rusza, choć jedno zdanie trochę mną ruszyło„ żeby archidiecezja warszawska mogła zbudować swój wieżowiec” No archidiecezji robili pod górę? Nie może to być, wiadomo przecież, że miśki bez wieżowca to ani rusz. Na lekcjach religii w podstawówce, młodszy syn rysował notorycznie górę do nieba. To nie była jego fanaberia absolutnie, taki program realizowała katechetka. Kobita wizję miała i się udzieliło, z ostatniego piętra bliżej do Boga, ciekawe ile będzie kosztować wejściówka.

PiS wygra kolejne wybory, bo nie ma jak dotąd żadnej alternatywy. Opozycja ma tylko „program antypis” czyli mówiąc wprost, żeby było tak jak było do roku 2015 (i ok. 15% rodaków było z tego autentycznie zadowolonych). Partia byłego prezydenta Słupska to ostatnia deska ratunku. Na pewno usatysfakcjonowane będą: mniejszości seksualne, zdeklarowane feministki, nienawidzący i walczący na wszystkich frontach (blogach, forach, itp. mediach) z kościołem rzymskim. Ale czy przeciętnego Polaka to zauroczy? Proszę zapisać moje słowa, bo przydadzą się w tym roku dwukrotnie do odtworzenia. Ps. Osobiście nie tęsknię do państwa liberalnego, ale też państwo socjalne nie jest dobre (i drogie!). Państwo powinno być przede wszystkim przyjazne dla zwykłego obywatela, a jednocześnie restrykcyjne dla osób łamiących zasady, nieumiejących współżyć w społeczeństwie, niegodziwych. I nad regulacjami w tym kierunku powinni się w pocie czoła pochylać bezustannie i rządzący i opozycja. A czym głównie opozycja się zajmuje? Od 3 lat trwająca nagonka medialna na obecnie rządzących, żeby zniszczyć odradzające sie po 3 dekadach zaufanie obywateli i potencjalnych wyborców do państwa i ich instytucji jest działaniem bardzo krótkowzrocznym i anty-obywatelskim.

hola,hola, a na jakim to fundamencie niby odradza się to państwo, na jakiej podstawie odradza się to zaufanie obywateli do państwa? - brak szacunku do prawa - zniszczenie autorytetu sądów wszystkich szczebli - kłamstwo jako podstawa uprawiania polityki - propaganda żywcem z wzięta z PRL - publiczne okazywanie braku szacunku do adwersarzy - dojenie państwa i nepotyzm Ta lista może być bardzo długa i nie twierdzę, że wcześniej tego nie było, ale w ostatnich 3 latach w tych dziedzinach rozwój jest niebywały. Czy może Pan wskazać przykład poprawnie działającej demokracji zbudowanej na takich fundamentach? Proszę nie wciskać , że jest to droga do lepszego świata.

Jarosław Kaczyński uznał, że należy pochować brata Lecha na Wawelu i uczynił wszystko aby tak się stało. Pomimo licznych przeszkód i uporu - godnego lepszej sprawy - po stronie opozycji prezes postawił w Warszawie pomnik Lecha. Wieże w Warszawie budowane dla Instytutu imienia Lecha Kaczyńskiego miały być wisienką na torcie, ukoronowaniem wysiłków Jarosława Kaczyńskiego aby trwale upamiętnić swojego brata. Sądzę, że po następnych wyborach parlamentarnych budynki w takiej czy też innej formie jednak staną. W Polsce partie polityczne nie mogą prowadzić działalności gospodarczej. Dopóki nie ma dowodów na to, że Instytut imienia Lecha Kaczyńskiego wspiera finansowo partię Prawo i Sprawiedliwość nie ma podstaw do gadania o łamaniu prawa.

„…na jakim to fundamencie niby odradza się to państwo, na jakiej podstawie odradza się to zaufanie obywateli do państwa” A no na takiej, że teraz po wielu latach państwo/władza zaczęła pochylać się nad sprawami trapiącymi - niestety wciąż - wielu Polaków (praca, mieszkanie, niskie zarobki, źle działające sądy, służba zdrowia itp. itd.). A przecież opozycja w tych kluczowych kwestiach nie ma nic do powiedzenia. A teraz zdradzę, być może dla wielu, sekret. Otóż Polacy mają w nosie trybunały, sądy i tym podobne piękne z nazwy instytucje, które jak wskazuje 30 letnie doświadczenie nie zapewniły bardziej sprawiedliwego państwa. Polacy pragną poza państwem sprawiedliwym (nie tylko dla bogatych i z koneksjami) nade wszystko państwa dobrze zorganizowanego! Nie takiego jakie było w latach 2007-2015 i wcześniej. Wierzę, że obecna opcja dokonuje wysiłków aby takie państwo zbudować. Nie jest to łatwe, w szczególności przy takich warunkach działania. Opozycja jakby nie rozumiejąc powyższego albo nie mając żadnego remedium, podgrzewa tylko stale sprawy obyczajowe, w tym ulubione, jak walkę płci, wojnę z Kościołem.

Cóż ja na takie postawienie sprawy mogę odpowiedzieć. Podobnie myśleli bolszewicy na początku XXw . Też mieli w nosie prawo, kulturę itd. Jak to się skończyło to wszyscy wiemy. Powodzenia na tej drodze do świetlanej przyszłości. Tak przy okazji, co stało na przeszkodzie by te ważne dla społeczeństwa sprawy zacząć po pierwsze rozwiązywać, po drugie robić to w cywilizowany sposób bez kłamstwa, obłudy i pomocy uśmiechniętych chłopaczków w brunatnych koszulkach. Na razie ani w służbie zdrowia nic się nie wydarzyło, ani w sądach, ani w pomocy dla niepełnosprawnych i ich opiekunów itd.

Gdy w Warszawie kwitła dzika reprywatyzacja ze słynnymi kuratorami dla 120-latków to mieliśmy państwo prawa, do którego nie zgłaszały uwag nasze wybitne autorytety. Teraz gdy dzika reprywatyzacja ustała władze Warszawy przekraczają granice śmieszności robiąc wszystko aby wykazać, że Komisja Jakiego bezprawnie zwraca miastu Warszawa zagarnięte wcześniej przez bandę cwaniaków kamienice. Nie jest też żadną tajemnicą, że kilka milionów złotych na pożydowskim mieniu zarobiła wraz z małżonkiem Hanna Gronkiewicz Waltz. Dla niej Patryk Jaki jest niewątpliwie faszystowską świnią ponieważ niedawno odebrał jej rodzinie 2 miliony złotych.Zastanawiam się jak niskie standardy moralne trzeba prezentować i jakim trzeba być hipokrytą aby stać po stronie ludzi, którzy tworzyli takie tekturowe, krzywdzące ludzi państwo. Jeśli tamto było państwem prawa to ja podziękuję i zaryzykuję państwo PiS, które - póki co - w niczym mnie nie ogranicza nawet gdy przesadza z propagandą w telewizji.

Na ogół nie odpowiadam, ale do konkretów się ustosunkuję. „Podobnie myśleli bolszewicy na początku XXw .” - Chyba nie sugeruje Pan, że bolszewicy mieli bardziej rozwinięte poczucie sprawiedliwości niż „demokraci”? Przypominam Panu, iż w demokracji zmiana rządów dokonuje się poprzez wolne wybory. Już za kilka miesięcy dawna opcja (przebrana z pewnością w nowe szaty) ma szanse powrócić do władzy. „ Też mieli w nosie prawo, kulturę itd.” - O przepraszam, kulturę - tzw. elity, politycy i media - mają w nosie już od co najmniej 2 dekad. Niestety. „…co stało na przeszkodzie by te ważne dla społeczeństwa sprawy zacząć po pierwsze rozwiązywać” - Przecież nic innego od 3 lat nie próbuje rząd robić (wiele się udało: obniżenie wieku emerytalnego, 500+, podniesienie najniższej płacy; wiele jest do zrobienia), choć literalnie wszystko jest w czambuł potępiane przez „demokratów” „po drugie robić to w cywilizowany sposób bez kłamstwa, obłudy i pomocy uśmiechniętych chłopaczków w brunatnych koszulkach.” - Co do kłamstwa i obłudy… To kłania się biblijne „źdźbło i belka”. Żadnych brunatnych chłopaczków nie znam. A niektórzy w Dzień Niepodległości widzieli ich 65 tysięcy! „Na razie ani w służbie zdrowia nic się nie wydarzyło, ani w sądach, ani w pomocy dla niepełnosprawnych i ich opiekunów itd.” - Zmiany są i w sądach i w służbie zdrowia. Ponadto, podnoszone są dotąd marne zasiłki, głodowe pensje (nauczyciele, budżetówka, służba zdrowia). Trudno zaniedbania trzech dziesięcioleci uzdrowić w 3 lata. Może Pan wymieni reformy jakich chce dokonać opozycja po odzyskaniu władzy?

dyskusja kto miał "bardziej rozwinięte poczucie sprawiedliwości" w ogóle nie ma sensu - możemy mówić o konkretach właśnie - a te są takie, że po pierwsze, jak w sferze ekonomii mówi się, że największą zasługa rządzących jest NIE ZEPSUĆ gospodarki, tak niewybaczalnym grzechem i winą pisowskiej władzy jest PSUCIE sfery prawa i kultury, ich DEMONTAŻ i PODPORZĄDKOWYWANIE WŁASNYM INTERESOM - z tego punktu widzenia obojętność władz poprzednich była jak błogosławieństwo +++ zaś jak chodzi o kłamstwo i obłudę, źdźbło i belkę - ja mogę poradzić jedynie zablokowanie TVPiS i TVPlwam w dekoderze

Widać każdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu. Pan rozpatruje to poprzez pryzmat Pani Gronkiewicz, Jakiego a ja patrzę na to z szerszej perspektywy. Pan widać wierzy w przekaz PIS,ja staram się analizować co robią. Złodziejstwo, kombinatorstwo i inne przywary tego społeczeństwa nie mają barw politycznych. Obecna władza jest tak samo "umoczona" jak poprzednie i nic dobrego z tego nie wyniknie (oczywiście dla ogółu, bo indywidualnie wielu na tym coś zyska w krótkiej perspektywie).

Ano choćby do tego aby nas nie ogrywali inni. https://www.tygodnikpowszechny.pl/liczba-tygodnia-155919

i to kto - zwykły szary obywatel Austrii - i nawet wasze państwo nie pomogło

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]