Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Duch ameby

Duch ameby

17.12.2018
Czyta się kilka minut
Sympatia do stworzeń z granitu i pary wodnej to dla nas zbyt wygórowane żądanie. Możemy sobie jednak śmiało pozwolić na próbny akt solidarności z amebą.
Ameba pożera orzęska SCIENCE HISTORY IMAGES / ALAMY STOCK PHOTO / BEW
N

Na początku był Chaos. W „Teogonii” z VIII w. p.n.e., prawdopodobnie najstarszym europejskim opisie stworzenia, Hezjod pisze na jego temat niewiele. Ot, że był „najpierwszy”, i że z niego wyłoniło się stopniowo wszystko inne. Owidiusz w „Metamorfozach” w I w. n.e. daje nam już konkretniejszy obraz pierwotnego chaosu: „Nim było morze, ziemia i niebios sklepienie, / Jedyny miało wyraz całe przyrodzenie. / Zwano go zamęt [Chaos]... / Woda jeszcze nie płynna i ziemia nie stała / I powietrze bez światła; w ciągłym z sobą sporze / Swej postaci nie mają, w jednym bowiem zbiorze / Zimno z gorącem, suchość z wilgocią walczyła...” (tłum. B. Kiciński).

Potem, pisze Owidiusz, wkracza twórca („ktokolwiek z bogów nim być może”), urządzając, rozdzielając i porządkując, pełniąc więc rolę Demiurga: boga rozumianego nie jako kuglarz, lecz jako artysta. Co to właściwie oznacza? Na to świetnie...

15632

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

a jedno i drugie trochę na podobieństwo i obraz PB, albo na odwrót

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]