Owoce śmierci

Elżbieta Moczarska: Urządziłam przyjęcie, na którym częstowałam kompotem z grobu Moczarskich. Początkowo była lekka konsternacja, ale goście rozluźnili się, kiedy zobaczyli, jaka to dla mnie radość,...

Reklama

Owoce śmierci

Owoce śmierci

29.10.2018
Czyta się kilka minut
Elżbieta Moczarska: Urządziłam przyjęcie, na którym częstowałam kompotem z grobu Moczarskich. Początkowo była lekka konsternacja, ale goście rozluźnili się, kiedy zobaczyli, jaka to dla mnie radość, że mogę ich nakarmić tymi śliwkami.
Na Agrykoli, Warszawa, październik 2018 r. MACIEJ ZIENKIEWICZ DLA „TP”
K

KATARZYNA KUBISIOWSKA: Opowie Pani o śliwkach?

ELŻBIETA MOCZARSKA: Jakiś czas temu ktoś je posadził koło grobu moich rodziców na Powązkach Wojskowych. Wyrosło drzewo owocowe, sądziłam, że jest dzikie. A w tym roku przychodzę na cmentarz i widzę, jak drzewo obrodziło, śliwek jest ogrom. Wtedy jeszcze były zielone. Kiedy pod koniec lipca ponownie tam przyszłam, śliwki były już fioletowe. Jedną z ziemi podniosłam i spróbowałam, żółty miąższ rozpływał się w ustach. Razem z Adamem Rębaczem, historykiem, współpracownikiem Fundacji Moczarskich, zebraliśmy ich około 30 kg. Taksówką przewieźliśmy do mojego mieszkania.

Nie miała Pani oporów przed tym, by te śliwki zbierać?

Tak, miałam. A potem pomyślałam, że to jest fantastyczne, bo w tych śliwach jest dusza. Część z nich porozdawałam, głównie w rodzinie i młodym, związanym z Fundacją. Ktoś zrobił z...

24463

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Gratuluje wywiadu ! Osobe znam, wiec zaraz przeczytam ! Tyggna

ale to jest fenomen o znacznie większym zasięgu - ponoć najlepiej smakują, tak przynajmniej twierdzą wybitni znawcy tematu i pospolite kury domowe, warzywa i owoce nawożone g^wnem

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]