Reklama

Amerykańska wojna z sędziami (zagranicznymi)

Amerykańska wojna z sędziami (zagranicznymi)

15.09.2018
Czyta się kilka minut
USA, które przed laty były zagorzałym orędownikiem Międzynarodowego Trybunału Karnego, grożą jego sędziom i prokuratorom, że wtrącą ich do więzień, jeśli ośmielą się oskarżyć amerykańskich obywateli o wojenne zbrodnie.
John Bolton podczas konferencji prasowej w Genewie, sierpień 2018 r. / Fot. Xu Jinquan / Xinhua / East News
John Bolton podczas konferencji prasowej w Genewie, sierpień 2018 r. / Fot. Xu Jinquan / Xinhua / East News
J

Jeśli spróbują ścigać nas, Izrael lub jakiegoś innego z naszych sojuszników, niech wiedzą, że nie będziemy przyglądać się temu z założonymi rękami – zapowiedział John Bolton, doradca prezydenta Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego. – Nie wpuścimy ich do naszego kraju, zamrozimy ich pieniądze trzymane w amerykańskich bankach, a jeśli zajdzie potrzeba, będziemy ich ścigać, jak się ściga u nas przestępców. Tak samo postąpimy z każdym, kto będzie pomagał trybunałowi w ściganiu Amerykanów. Nie będziemy współpracować z Międzynarodowym Trybunałem Karnym, nie udzielimy mu żadnej pomocy. Pozwolimy mu raczej, by umarł śmiercią naturalną. Dla nas zresztą już jest martwy”.

Bolton nazwał też międzynarodowy trybunał instytucją groźną dla bezpieczeństwa Ameryki oraz ogłosił, że Stany Zjednoczone nie pozwolą, by ich obywatele byli sądzeni przez instytucję tak „nierzetelną” i „...

10381

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Z tamtego kurzu to błoto.

"Bujać to my, ale nie nas" - cytując klasyka, i nigdy nie było inaczej.

podobnie zachowuje się dziś, z zachowaniem proporcji oczywiście, bolszewicka władza w Polsce - i o ile Stanom o wiele więcej ujdzie i mogą sobie pozwolić, o tyle pisowski amok chwilowego monopolu władzy na pewno nie wyjdzie na dobre nikomu z nas

Panie Redaktorze, odrobina litosci wobec czytelnikow. Pisze Pan:"Poddania się jego jurysdykcji od razu odmówiły bowiem polityczne i zbrojne potęgi: Rosja, Chiny, Indie i Izrael." Klasyczna polprawda, wprowadzajca czytelnikow w blad. 1. Indie, Chiny a z innych wazniejszych krajow Turcja , Pakistan czy Indonezja nie podpisaly akcesu do ICC 2. Rosja i Stany Zjednoczone podpisaly ale dokumentu akcesyjnego nie ratyfikowaly. Nie jest rowniez prawda, ze USA w tamtych czasach nie prowadzily wojen, jak najbardziej prowadzily a pisanie o wojnach sprawiedliwych to "intelektualna wydmuszka". Na dodatek twierdzenie o interwencji na Balkanach jako "wojnie sprawiedliwej" jest kiepskim zartem - dzialanie poza wszelkim prawem miedzynarodowym. Zreszta USA zawsze stalo na stanowisku, ze przedstawiciele sil zbrojnych Stanow Zjednoczonych moga byc sadzeni tylko i wylacznie w USA. Nic sie nie zmienilo. Sam ICC nie jest calkielm niezalezny, gdyz jego dzialnie jest uwarunkowane dodatkowo przez decyzje Rady Bezpieczenstwa ONZ. Prosze sobie rowniez darowac wzmianke o Putinie, gdyz akurat nie on, nie Rosja jest zaangazowana czy wspierajaca permanentne wojny, niszczace cale polacie kontynentow. Nie przypadkiem, nawet wsrod komentatorow amerykanskich, mowi sie i pisze o militaryzacji polityki Stanow Zjednoczonych siegajacej wstecz do kadencji kilku prezydentow. A czesc solidarnosci zachodniej przejawia sie udzialem krajow zachodnich wlasnie w amerykanskich konfliktach. Tak Rosja ma swe cele polityczne i dziala w ich obronie ale wszystko to ma sie nijak do dzialan jedynego supermocarstwa. Prosze miec odrobine szacunku dla czytelnikow. Pozdrawiam

Pozdrawiam serdecznie Szanownego Pana.

Vandermerwe - bardzo dobrzy komentarz, dużo lepszy od artykułu. Panie Redaktorze - oczekiwałem profesjonalnego artykułu a nie narracji do bajki. Proszę pozostawić możliwość wyciągania wniosków czytelnikom, albo pisać swoje artykuły na WP.

:)

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]