Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Czas na negatyw

Nie ma nic piękniejszego niż apokalipsa w Arktyce. Wiatr, rozpad, pustka – wszystko rozgrzewa wyobraźnię do poziomu wrzenia. Oto jest terytorium czystego bycia albo czystej nicości.

Reklama

Czas na negatyw

Czas na negatyw

06.08.2018
Czyta się kilka minut
Nie ma nic piękniejszego niż apokalipsa w Arktyce. Wiatr, rozpad, pustka – wszystko rozgrzewa wyobraźnię do poziomu wrzenia. Oto jest terytorium czystego bycia albo czystej nicości.
Amderma – zimna wojna w stanie hibernacji
Z

Za kilka dni pojadę do Iranu. Będzie czterdzieści w cieniu, wypalona do minerału ziemia, żar z nieba. Smog Teheranu, bazary Isfahanu, gorący wiatr od pustyni w Jazd. I słońce, wszędzie słońce. Ale wiem, że w końcu pojawi się ta myśl, bo zawsze się pojawia. Trochę znikąd – jakby wypełzła spod powierzchni świata. Będę myślał o Syberii, ponieważ zawsze myślę o Syberii. Nie wprost, ale jakby na ukos, na marginesie, krawędzią myśli. Syberia będzie istnieć w tle – trochę jak cień albo negatyw widzialnego.

Bo przecież wszytko ma swój negatyw. Rzeczywistość jest podwójna, rozciągnięta między przeciwieństwami, opozycjami. To dobrze, bo gdyby było jedno, nie byłoby nic. Dlatego w Iranie będę myślał o Syberii. I to nie o lecie, ale o syberyjskiej zimie, która będzie zaprzeczeniem rzeczywistości. Będę siedział na rozpalonej pustyni i czekał na śnieg.

Autostop jest niezły

...

18260

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

strasznie piękny artykuł...czysta podroż, [prawie] bez polityki..aż sie chce jechać. Da sie wsiąść w samochód i jechać na wschód? Dokąd dodaje? i przy okazji - co oznacza: "geograficzny środek Rosji"? tak jak nasz Piątek?

Szkoda tylko, że ilustrowany zdjęciem z resztami GUŁAGu. Trudno myśleć o pięknie i wspaniałościach podróży kiedy pod warstwą śniegu kryją się kości zamęczonych na śmierć ludzi.

którego w Amdermie nie było. Takie widoki prawdopodobnie można spotkać w wielu innych osadach arktycznej "pogranzony" (podpis zresztą nawiązuje do zimnej wojny). Wbrew potocznym wyobrażeniom, na ponad 400 obozów funkcjonujących w ramach GUŁAGu tylko nieliczne znajdowały się w Arktyce. Większość była rozsiana w europejskiej części ZSRR i w pasie rozciągającym się wzdłuż południowej i wschodniej granicy imperium.

"А начиналась Амдерма перед войной как небольшое отделение ГУЛАГа. Продолжилась и расцвела в 70-е военно-воздушной базой с московским спецснабжением и населением в двенадцать тысяч человек. От ГУЛАГа остались шахты, от 70-х — горячая вода, канализация, аэропорт и позорные обломки недавнего прошлого — железные бочки, трубы, куски самолетов, мертвые дома, ржавые баркасы. Все это никогда не врастет в землю, потому что вечная мерзлота — антипод гравитации — выталкивает из себя даже кладбищенские кресты. Геометрия постцивилизационного уродства доведена в Амдерме до совершенства."

Zachowała się nawet pamiątka po jednym z więźniów: http://www.gulagmuseum.org/showObject.do?object=1910317&language=1

Jak widać, nie wszystko jeszcze w ponurej historii stalinowskiego terroru zostało opisane w sposób kompletny. Co prawda, idąc za przytoczonym cytatem z Nowoj Gaziety nie znalazłem innych informacji o istnieniu "obozu poprawczo-robotniczego" w Amdermie, a informacja o pamiątce po jednym z więźniów, przechowywanej przez muzeum "Memoriału", nie całkiem ją potwierdza. Iwan Nikołajewicz Akułow wg zestawionej przez tenże "Memoriał" listy ofiar był więźniem obozu w Bajgaczewie, w odległej o kilkadziesiąt kilometrów Amdermie pracowała natomiast, jako sekretarz sekcji geodezyjnej, Anna Galperina, która dostała od niego tomik. Obozu w Amdermie nie ma również na memoriałowej mapie (http://old.memo.ru/history/NKVD/GULAG/maps/rus01.htm) ani w Wikipedii pod hasłem "Spisok łagieriej GUŁAGa", będącej "pomocniczym spisem artykułów, stworzonym w celu koordynacji prac nad rozwijaniem tematu". Oczywiście w samym haśle Amderma też nie ma nic o obozie. Możemy pomóc rosyjskim historykom, dodając tę informację w Wikipedii w obu hasłach. Wcześniej czy później ktoś ją zweryfikuje w oparciu o inne, lepsze źródła, które niekoniecznie muszą być dostępne w Internecie.

Już nie pamiętam, gdzie o tym czytałam, ale Nieńcy sporo teraz publikują. I proszę poszukać lepiej: https://swalker.org/goroda/1593-amderma-rossiya-chast-3-gorod-kotorogo-net-kak-vse-nachinalos.html, "Поселок Амдерма к 1936 году вырос. В нем было несколько хороших бараков для заключенных, дома для специалистов и вольного состава, двухэтажная столовая, клуб, магазин, котельная, баня, электростанция" (to ze wspomnień Górskiego w Centrum Sacharowa), https://vk.com/club2417476?w=wall-2417476_832%2Fall - można by pewnie tam dopytać, https://books.google.pl/books?id=KxXKCQAAQBAJ&pg=PA14&lpg=PA14&dq=%D0%90%D0%BC%D0%B4%D0%B5%D1%80%D0%BC%D0%B0+%D0%93%D0%A3%D0%9B%D0%90%D0%93&source=bl&ots=TzHwTP35Ui&sig=ao84PUFkV-eLeX_sHJNT6kuKHbI&hl=en&sa=X&ved=2ahUKEwiAzq6Jy-rcAhUJblAKHZ7yCqQ4FBDoATACegQICBAB#v=onepage&q=%D0%90%D0%BC%D0%B4%D0%B5%D1%80%D0%BC%D0%B0%20%D0%93%D0%A3%D0%9B%D0%90%D0%93&f=false, https://bigenc.ru/geography/text/2259022 (encyklopedia) itd.

a czegoś w rodzaju "posielenija". W każdym razie warto podrzucić temat rosyjskim wikipedystom, co może uczynię w wolnej chwili, wykorzystując wyszukane przez Pana/Panią materiały.

Workuta, która wyrosła potem przecież w jeden z największych obozów, była w tym czasie również maluśka, nawet baraków nie było tylko coś w rodzaju ziemianek (widziałam zdjęcia). To jak rozwinęły się obozy zależało od wielu czynników m.in. bogactwa i zapotrzebowania na konkretny surowiec, dojazdu a czasem drobna jednostka spełniła swoje funkcje i nie trzeba jej było rozbudowywać.

Tutaj trochę podobnych zdjęć z Amdermy: https://varandej.livejournal.com/796773.html. Wykonane przez autora artykułu prawdopodobnie także pokazuje fragment ogrodzenia jakiegoś wojskowego obiektu (lotnisko?).

A co do tego zdjęcia to oczywiście nie upieram się, że to resztki GUŁAGu, tak jednak się kojarzy, przynajmniej mi.

...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]