Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Ludzie młodsi niż Solidarność

Ludzie młodsi niż Solidarność

06.08.2018
Czyta się kilka minut
Wojny polsko-polskiej nie zakończą wezwania do rytualnej jedności ponad podziałami. Potrzebna jest zmiana pokoleniowa.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na proteście we Wrocławiu, wrzesień 2016 r. KORNELIA GŁOWACKA-WOLF / AGENCJA GAZETA
Z

Zwycięstwo PiS-u jesienią roku 2015 było datą przełomową, porównywalną chyba tylko z rokiem 1989 i 2004. Tak oczywiście twierdzić będą zwolennicy „dobrej zmiany”, ale przyjąć to do wiadomości musi także opozycja (jeżeli oczywiście chce być opozycją kontaktującą z rzeczywistością). Im więcej czasu mija, tym bardziej widać, jak fundamentalne konsekwencje ma tamta zmiana władzy. Nie ma i nie będzie powrotu do tego, co było przed nią.

Co więcej, warto z tego wyciągnąć wnioski na przyszłość: nic już się nie wydarzy twórczego w okopach wojny PO-PiS, a państwo polskie musi być bardziej opiekuńcze. A co najważniejsze: największa zmiana przyjdzie wtedy, gdy na dobre wejdzie i rozgości się w polityce pokolenie wyżu lat 80. Ale idźmy po kolei.

Zacznijmy od tego, co na wierzchu. PiS usilnie pracuje nad taką przebudową Polski, jakiej nie będzie się dało łatwo odwrócić kilkoma...

10707

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Autor pisze, że "ludzie urodzeni w latach 80. i 90. mają wszelkie prawo czuć, że polski parlament nie jest ich". Jakie to ma znaczenie wobec zamachu na fundamenty państwa zabezpieczające przed nadużyciami władzy i łamaniem prawa wprost przez rządzącą kastę? Siedzieć cicho, bo reprezentantów brak? Nie mam reprezentanta, więc protestuję własnym głosem.

Masz na myśli fundamenty "Państwa Teoretycznego", które pięknie funkcjonowało, ale niestety w praktyce, a nie w teorii?

Niezależnie od cytatu, teoretycznym stało się dopiero obecnie. Przykładowo: teoretycznie działa Konstytucja i strzegący jej TK, teoretycznie na straży Konstytucji mamy Prezydenta RP. W praktyce wiemy jak to działa. Za PO patologie kryły się po knajpach lub cmentarzach, tu władza serwuje je bezczelnie w twarz, w poczuciu bezkarności i ludowego przyzwolenia.

Chyba wie-my albo wiem-y, albo jeszcze inaczej: w-iemy lub wi-emy. Ale wiemy? Tak po prostu wiecie? Jak to robicie? Możesz wyjawić tę grupę poszkodowanych w twarz - grupę którą reprezentujesz? Masz w ogóle jeszcze własne ego z imieniem?

Czyżby odwrót od szkalowania, szczucia na własny, demokratycznie wybrany rząd? Może i inne nieprzejednane w swej zapiekłości tygodniki się zarażą…

koniec końców to oni zapłacą największą cenę za swoje tak albo nie, to swój świat i swoje życie budują - przy piwie czy przy urnach

Skoro Kain zabił Abla, dlaczego Adam nie przestał wierzyć Bogu? Dlaczego Abraham nie przestał ufać Bogu, gdy Ten zażądał życia Izaaka? Dlaczego mamy przestać wierzyć w Boga, jeśli ksiądz zabija człowieka (powiedzmy, że to czyni)?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]