Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Wilczyca prowadzi

Kora Jackowska górowała dykcyjnie, intelektualnie i wizualnie nad całą śpiewającą konkurencją. Trafiała równie dobrze do serc i kory mózgowej słuchaczy. Muzyka ją niosła, słowa przebiły się na...

Reklama

Wilczyca prowadzi

Wilczyca prowadzi

31.07.2018
Czyta się kilka minut
Kora Jackowska górowała dykcyjnie, intelektualnie i wizualnie nad całą śpiewającą konkurencją. Trafiała równie dobrze do serc i kory mózgowej słuchaczy. Muzyka ją niosła, słowa przebiły się na drugą stronę języka polskiego. Właśnie umarła.
ANDRZEJ ŚWIETLIK / FORUM
J

Jeśli wierzyć temu, co powiedziała w autobiografii, śmierć nie była dla niej niczym nowym: „Jako mała dziewczynka dwa razy umarłam i zmartwychwstałam. Do dziś tego nie rozumiem. Było to podczas wakacji. Bawiłam się plasteliną – uwielbiałam to robić – lepiłam śmieszne ludziki, zwierzątka. I zjadłam tę plastelinę, a ponieważ dorośli mi mówili, że jak się plastelinę je, to się umiera, położyłam się na murku i umarłam. A potem zmartwychwstałam. (...) Być może nie umarłam na murku po zjedzeniu plasteliny, ale byłam przekonana, że nie żyję. Później – jeszcze jako dziecko – odbierałam sobie życie wielokrotnie. Już całkiem świadomie nie chciałam żyć”.

Wszystkie te dziecięce śmierci, samobójcze wizje i „zakazane zabawy” w nieistnienie łatwo położyć na karb wrażliwości i nieokiełznanej wyobraźni, które towarzyszyć jej będą przez całe życie. Konfabulacją nie była natomiast trauma...

14352

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Uwaga! Przypominamy o ciszy wyborczej. Trwa ona od północy z 19 na 20 października do momentu zakończenia głosowania w wyborach samorządowych 21 października. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji wyborczej - czyli publicznie nakłaniać lub zachęcać do głosowania w określony sposób, również w internecie. Za złamanie zakazu agitacji grozi kara grzywny od 500 tys. do miliona zł.  

 

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Tylko wybitni są w stanie na kanwie traumy z dzieciństwa dokonać metamorfozy tyle razy ile trzeba było , by zachować siebie ,a i pociągnąć innych tekstami i muzycznym drajwem .Wielu pewnie nie zapomni o tym .

Nie ma miasta Buchacz. Jest zaś Buczacz, który kiedyś zwiedzałem i pyszne pielmienie jadłem, wspominając kresową przyśpiewkę: "Oj czacza, oj czacza, nalewka z Buczacza". Oj Tygodniku mój ty kochany....

Piękne wspomnienie o Pięknym Człowieku i Magicznej Kobiecie

Bardzo niewielu artystów zasługuje na miano gwiazdy. Ona zasługiwała. Nie w znaczeniu blasku tylko i wyłącznie, ale przede wszystkim dzięki oświetlaniu i wskazywaniu drogi. Zawsze piękna, elegancka, dumna i wyprostowana. W perfekcyjnym makijażu, nienagannej fryzurze. Mówiła, co myślała, była szczera i bezkompromisowa. Stała w poglądach, doskonale wiedziała czego chce i dążyła wytrwale do celu. Odszedł piękny człowiek, a nam pozostaje czerpać z Jej mądrości, poezji, jak najwięcej.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]