Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Jedna władza

Od 1989 roku nie zbudowaliśmy porządnych bezpieczników dla systemu liberalnego, czyli rządów prawa.

Reklama

Jedna władza

Jedna władza

09.07.2018
Czyta się kilka minut
Od 1989 roku nie zbudowaliśmy porządnych bezpieczników dla systemu liberalnego, czyli rządów prawa.
„Łańcuch światła” – demonstracja pod siedzibą Sądu Najwyższego, Warszawa, 3 lipca 2018 r. WOJCIECH KRYŃSKI / FORUM
4

4 lipca 2018 r. skończył się w Polsce liberalizm. To zdanie jest równie buńczuczne, jak ów koniec komunizmu ogłoszony prawie 30 lat temu przez Joannę Szczepkowską.

Ten 4 lipca – podobnie jak tamten 4 czerwca – nie przyniósł wydarzeń czy gestów, które miałyby szansę przejść do pamięci zbiorowej jako symbole przełomu. Wbrew oczekiwaniom części opinii publicznej, nie nastąpiło nic dramatycznego, co w sposób zewnętrzny podkreślałoby skalę domniemanej nieprawości, jaka się miała dokonać. Polska to nie jest kraj płonących Reichstagów ani burzonych Bastylii. Co więcej: prawny wybieg zastosowany przez pierwszą prezes Sądu Najwyższego wprowadził nas raczej w stan nie wiadomo jak długiego zawieszenia. Obie strony sporu wydają się grać na przeczekanie, ku konfuzji tych, nie aż tak licznych jak rok temu, którzy przychodzili na warszawski plac Krasińskich – bronić jednak czego? Prawa do...

6448

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ja tez mamjuz 65 lat ukonczonych i zaden Jarek przepraszam nie musi mi o tym przypominac a jezeli juz to i tak powiem Mu :spadaj i glaskaj sobie dalej swego kota na swojej emeryturze /mam tylko dodatkowe pytanie retoryczne czy przypadkiem Jego osobisty i zasluzony zreszta kot tez nie bedzie tym przepisom emerytalnym podlegal?/ Ja mimo wszystko wole pracowac bez ograniczen ...- do woli i proszemna nie manipulowac, bowiem chce do 100 lat byc uzytecznym dla spoleczenstwa

Ależ są 65-latkowie lepsi i gorsi. Tych gorszych trzeba eliminować, bo potrafią narozrabiać, a tych lepszych promować, bo sa na kazde skinienie władzy. Taki np. sedzia Johann. Ma 79 lat, a biega na PiS-owskim sznurku jak cyrkowiec:)))

Istne dziadostwo gdy krajem rzadza dyletanci.

Teraz jest moment na rozpoczęcie sensownej dyskusji o tym jak należałoby faktycznie zreformować wymiar sprawiedliwości, który sam sobie przez lata wyrabiał czarny PR. Opozycja wraz z ekspertami powinna się tym zająć, aby, gdy prędzej czy później nadejdzie czas sprzątania tego bałaganu, było wiadomo od czego zacząć. Dlaczego nie ma sensownej debaty i konkretnych propozycji zarówno ze strony środowisk prawniczych, jak i opozycji ? Na co oni czekają ? Dlaczego nie tłumaczą jasno i konkretnie ludziom do czego sprowadzają się obecne tzw. "reformy"? Może też czas nadszedł na ułożenie programu jak w przyszłości poprawić edukację obywateli w zakresie społeczeństwa obywatelskiego. Jak pokazuje teraźniejszość zaniechanie w tym temacie mści się stukrotnie

Trudno jednocześnie bronić statu quo i dyskutować o tym, jak należałoby faktycznie zreformować wymiar sprawiedliwości. Który, nawiasem mówiąc, latami wyrabiał sobie po prostu opinię działaniami sędziów, a nie PR, za który odpowiadają rzecznicy (chyba że zatrudniano w tym celu kretynów). Nie wiązałbym (na miejscu opozycji) wielkich nadziei z tłumaczeniem jasno i konkretnie ludziom, do czego sprowadzają się obecne tzw. "reformy". Właśnie dziś w Wyborczej ogłoszono 11 powodów marnej frekwencji w ostatnich protestach. Wśród nich i taki: za dużo było czasu na refleksję. A niech jeszcze, nie daj Boże, zrozumieją, o co chodzi... ;)

Nie ma Pan racji. Nie zmienia się koni na zakręcie, nie mówi się o reformach w stuacji dramatycznego zagrozenia państwa. Najpierw należy pozbawić władzy szajkę realizującą politykę rosyjską, zapewnić prozachodni, dbający o polskie interesy rząd, a dopiero potem rozpoczynać dyskusję, co należy i jak zmienic

Uff, myślałem, że nie będą czekać do wyborów - co jest jedynym legalnym sposobem "zapewnienia rządu" - tylko właśnie korzystając z zakrętu będą chcieli wywrócić ten wóz. A propos polityki zagranicznej: czy przyszły prozachodni, antyrosyjski rząd ma orientować się na USA, realizujące poprzez swojego prezydenta politykę rosyjską (tak przynajmniej twierdzą przeciwnicy Trumpa), czy na Niemcy, oskarżone wczoraj przez Trumpa o działanie ramię w ramię z Rosją (mówił o Nord Stream 2, politykach pokroju Schroedera itp.)? Na zachodnie, ale prorosyjskie Włochy i Austrię, czy na superantyrosyjską, ale także antyeuropejską Wielką Brytanię? To nie są pytania retoryczne, niestety.

Moim zdaniem to się przestało sprawdzać. Obecnie jedyne z czym kojarzy się opozycja to potępianie PiSu, bez propozycji w zamian. Za to partia rządząca, tak, jak przy wyborach jedzie na micie(o kaście i patologii a wcześniej o Polsce w ruinie) a ja słyszę nawet od radców prawnych, że w sumie to prawda. I oczywiście opozycja znowu jest kompletnie bezradna. Taktyka, kt. raz zrobiła klapę raczej zwycięstwa nie da. Ludzie nie rozumieją jak ważne dla ich osobistych losów zmiany idą, a nie rozumieją bo nikt im niczego wytłumaczył. Dlatego w może w końcu należałoby to zrobić. Wiem, że jest kampania, ale partie opozycyjne liczą nie kilku a kilkuset członków i zadaniami mogą się podzielić. Jeśli nadal społeczeństwo będzie traktowane bezpodmiotowo to drugą kadencję PiS ma w kieszeni nawet bez fałszerstw. Co do przyczyn braku oporu obecnie, mogę mówić co najwyżej w swoim imieniu i co zasłyszałam. A zasłyszałam, że zastępuje się klikę kliką. Co do protestów, niektórzy mówią, że za dużo tego, ludzie nie mają czasu dzień w dzień protestować. Kaczyński po prostu wziął ich na przetrzymanie i najwyraźniej wygra.

Jeśli pyta Pan poważnie o moje zdanie: jestem zdecydowanie prounijna przy jednoczesnej wzmożonej uwadze, co się dzieje w tym nieprzewidywalnym swiecie. Bardzo niedobrze, ze nie widać możliwości naprawienia stosunków z Rosją, choć obecna władza robi raz po raz awanse. Ostatnio - przez oziębienie stosunkow z Ukrainą i konflikt z Unia. Obawiam się, ze Polska nigdy nie zostanie partnerem Rosji, która będzie starała się powrócić do układu: senior-wasal. Najgorsza sprawa z USA, gdzie Ciemny Lud dał władzę człowiekowi nieobliczalnemu, a do tego mającemu zobowiązania wobec Rosji i dziś grającemu na osłabienie Unii i NATO. Moje czarne przewidywania: grupa trzymajaca władze w Polsce dopnie swego i doprowadzi do reanimacji układu sprzed 1989, a Unia dogada się w tej sprawie i z USA, i z Rosją. Mam nadzieje, ze tego nie dozyje. Ale w razie zlikwidowania tej V kolumny w Polsce otworzy się może znów szansa na reanimację trójkąta weimarskiego i odsunięcia rosyjskiego niebezpieczeństwa? A przynajmniej na jakieś cywilizowane układy w społeczeństwie?

Przy wszystkich różnicach jestem równie daleki od optymizmu, ale jedna możliwość wydaje mi się prawie nieprawdopodobna - mianowicie, że cokolwiek wróci do stanu sprzed. Za wiele się w tym świecie zmieniło od lat 80. Ale to nie na jeden komentarz.

W Polsce mamy władzę ustawodawczą, władzę wykonawczą oraz władzę sądowniczą a najwyższą władzą jest .... komisarz Timmermans. Zastanawiam się po co w Polsce wydawać pieniądze na wybory skoro Bruksela zawsze wie lepiej co nam potrzeba a polskie elity oraz emeryci oglądający TVN bezkrytycznie popierają wszystko to co się wykluje w Beneluksie.

Przypomnijmy co stwierdził Trybunał Konstytucyjny jeszcze w roku 1998. Otóż Trybunał Konstytucyjny orzekł że ustawodawca ma pełne prawo do ustalenia wieku emerytalnego i przeniesienia w stan spoczynku sędziego, nawet wbrew jego woli. Zatem obstrukcja pani Gersdorf wynika ze złej woli tejże oraz ignorowania polskiego prawa.

Ta piosenka - https://www.facebook.com/sokzburaka/videos/%22andrzej-duda.../1654967418070613/ mowi wszystko za siebie. Czy to nie przypomina okresu stalinizmu, Gomulki, Kim Ir sena ?? Te wszystkie dyskusje powoli nie maja sensu. Witamy nowe czasy komuny, jak widac bardzo bliskie PiS-owi.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]