Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Radykalizuje się wojna z Episkopatem o aborcję

Radykalizuje się wojna z Episkopatem o aborcję

09.07.2018
Czyta się kilka minut
Hasła wykrzykiwane pod kuriami w ramach czarnego protestu w marcu tego roku w ubiegłym tygodniu znalazły się na budynkach kościelnych.
K

Ktoś na ogrodzeniu Domu Arcybiskupów Warszawskich wymalował sprejem: „Oto krew moja i ciało moje – wara wam!”, „Mordercy”, „Pedofile”, „Dość piekła kobiet!”. Podobne napisy znalazły się na ścianach plebanii archikatedry św. Jana Chrzciciela oraz siedziby kurii warszawsko-praskiej. Ma to związek z kolejnymi apelami Episkopatu, by Sejm przyjął projekt ustawy całkowicie zakazującej aborcji z powodów eugenicznych.

Biskupi wciąż popełniają ten sam błąd. Niewiele zrobili, by pokazać, że zależy im nie tylko na zradykalizowaniu prawa; że np. walczą też o polepszenie bytu rodzin z chorymi dziećmi. Są postrzegani jako stojąca z boku wpływowa grupa, która nie jest gotowa wziąć odpowiedzialności za skutki proponowanych regulacji i losy osób, których mogą one dotyczyć.

Tym razem protest przeciwko niszczeniu społecznego kompromisu przerodził się w niczym nieusprawiedliwiony akt wandalizmu. Aż boję się myśleć, jaka może być kolejna odsłona tej wojny.©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

No cóż, akcja rodzi reakcję. Nie żal mi ich, mam nadzieję, że wreszcie ich pycha zostanie ukarana.

Czasy księży Tischnera, Życińskiego, Hellera, Kłoczowskiego i im podobnych, minęły, i to chyba bezpowrotnie (mimo, iż dwaj ostatni jeszcze żyją i nauczają). Jaką wiarygodność mają Ci, których postawę można w modelowy sposób zilustrować obrazem o. Rydzyka nawołującego lekarzy do rezygnacji "z mamony". Aż się prosi, aby zamiast obrazka ze świętym przesłać wielce czcigodnemu ojcu i jemu podobnym (nie tak nielicznym) zdjęcia ich rezydencji, czy filmów z imienin. Jaką wartościową książkę napisali Ci Nasi "duszpasterze", którą można by zestawić z książkami Tischnera, o Hellerze już nie wspominając. Duża buźka i Oremus !

Mnie te demoniczne reakcje nie dziwią. Myślę, że będzie jeszcze gorzej...
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]