Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Terapia śpiewem

Terapia śpiewem

16.04.2018
Czyta się kilka minut
Chórzystom od wieków przyświeca idea tworzenia wspólnoty przez muzykę. To najprostszy dla amatorów sposób pogoni za szczęściem.
Chór chłopięcy New College Oxford podczas występu w Royal Albert Hall w Londynie JO HALE / GETTY IMAGES
W

W Polsce rozśpiewani dziwacy wreszcie zaczęli wzbudzać sympatię. W coraz liczniejszych chórach amatorskich wyżywają się zestresowani pracownicy korporacji, wymęczeni po dyżurach lekarze, samotni emeryci, sfrustrowani bezrobotni i ślęczący dzień w dzień przy komputerach tłumacze. Uczą się otwierać przed ludźmi, rozpoznawać własne emocje, oddzielać projekcje swoich lęków od rzeczywistości. Są tacy, którzy wynoszą z prób więcej niż z sesji psychoterapii – na którą wielu i tak nie byłoby zresztą stać. Ale większość z nich śpiewa, bo to po prostu uwielbia. Powody tej miłości są cywilizacyjnie rozpoznane i przebadane naukowo.

Ku czci

Kiedy byłam mała, nikt przytomny nie zadawał dzieciom pytań, czy fajnie jest śpiewać w chórze. Podobnie jak nikt nas nie pytał, czy lubimy odrabiać lekcje, rysować szlaczki i pokazywać się na ulicy ze szkolną tarczą naszytą schludnie na lewy...

15490

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

A dając tym odpór swym złym emocjom, zaś przystęp pozytywnym doznaniom estetycznym, może oczyścimy naszą werbalną komunikację z plugawej mowy nacechowanej agresją. Czyli: śpiewaj Narodzie, a nie przeklinaj już tyle. I uśmiechnij się-jutro będzie lepiej...

Jak się cieszę, że Pani napisała ten artykuł! Od lat jestem w gronie "zarażonych" i na przestrzeni lat obserwuję, jak polskie chóry się rozwijają. Ośmielam się sformułować tezę, że obecnie Polska bardziej śpiewa, niż biega - w większości miast i miasteczek są chóry (często na bardzo przyzwoitym poziomie), a w wielkich miastach, takich jak Poznań, Wrocław czy Warszawa jest ich po kilkadziesiąt, tak jak Pani napisała. Życie festiwalowe w Polsce również kwitnie. Organizowane są nie tylko poważne konkursy w Legnicy, Międzyzdrojach, Hajnówce, Rybniku (i w wielu innych miastach) - ot, choćby w najbliższym czasie, 19 maja w Rudzie Ślaskiej odbędzie się częściowo plenerowa impreza pod nazwą Noc Chórów, w której weźmie udział 10 chórów ze Śląska: z Gliwic, Zabrza, Katowic, Rudy Śląskiej, Świerklan i Kobielic. Chóry będą śpiewać w różnych miejscach Rudy Śląskiej, aby zachęcić ludzi do posłuchania koncertów, które odbędą się później w tym samym dniu. Poza konkursami i festiwalami chóry biorą udział w różnych akcjach - np. w lutym podczas wspólnej akcji Opoki i Chórtowni "Muzyka w walce z depresją" 15 chórów zaśpiewało w kościołach na mszach w intencji chorych na depresję. Akcja miała na celu zwiększenie świadomości ludzi na temat tej ciężkiej choroby. A jak napisano w artykule, śpiew chóralny jest najlepszą (i najtańszą!) formą terapii! Wszystkich niezdecydowanych serdecznie zachęcam do spróbowania - na pewno każdy znajdzie coś dla siebie tak pod względem repertuaru, jak i wymaganych umiejętności. Szukać chóru można chociażby w portalu Chórtownia (to nie błąd ;) ) - wszystkie z otwartymi ramionami przyjmują nowych członków, szczególnie panów! Nie należy bać się przesłuchania, to zwykle konieczna forma przydziału do odpowiedniego głosu. Z chóralnym pozdrowieniem, Justyna Dziuma

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]