Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Alpha zero na pustyni

Alpha zero na pustyni

19.02.2018
Czyta się kilka minut
Obawy, które żywimy wobec Sztucznej Inteligencji, są tak naprawdę obawami przed Sztuczną Wolnością. Lecz cóż to jest wolność?
CHRIS RATCLIFFE / BLOOMBERG / GETTY IMAGES
C

Co by było, gdyby najlepszy obecnie na świecie gracz w szachy o nieco ekscentrycznym (ale czyż szachiści nie bywają ekscentryczni?) pseudonimie „AlphaZero” stwierdził: „Rzucam w diabły tę planszówkę – jej status kulturowy znacznie przekracza jej rzeczywistą wartość – i odtąd zajmę się działalnością polityczną”?

Zapewne ogromna liczba ludzi zareagowałaby paniką, a przynajmniej lękiem. A wszystko dlatego, że AlphaZero to nie człowiek, lecz program komputerowy.

Być może fakt, że komputery wygrywają z ludźmi w szachy, narusza nieco naszą dumę człowieka rozumnego, być może wzbudza niepokój co do naszej ludzkiej wyjątkowości. Ale naprawdę boimy się raczej tego, że maszyny i programy stworzone przez nas, by nam ułatwiać życie – a więc by nam służyć – wymkną się nam spod kontroli i – wykorzystując swe przewagi w rozgrywaniu gier strategicznych, w obliczeniach i zapamiętywaniu...

17158

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Bardzo przenikliwy artykuł, dziękuję! Czasem nie warto się całkiem odwikływać z biologii. Można się zdystansować od swoich namiętności, uzyskać samokontrolę i głęboką świadomość motywów, obserwować falowanie morza swoich namiętności z wysokiej i bezpiecznej skały. Ale lepiej po tych falach surfować tworząc coś dobrego i pięknego albo chociaż zabawnego. To trudna sztuka i może skończyć się pokiereszowaniem duszy i ciała ale warto :-) Albo inaczej, można ulegać namiętności do sernika i trwać w egoistycznym obżarstwie. Można wyjść poza nie, uzyskać samokontrolę i świadomość pożądania słodkiej nagrody, umieć panować nad sobą i patrzeć z wyższością na obżartuchów. Ale jeszcze lepiej wykorzystać namiętność do sernika, żeby, nie tracąc samokontroli, zanurzyć się w pasji pieczenia wciąż nowych placków. Ryzyko ogromne, ale i nagroda wielka ;-)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]