Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Oskarżam

Oskarżam

15.01.2018
Czyta się kilka minut
W Polsce umiera chrześcijaństwo. Wykorzeniają je gorliwi członkowie Kościoła. Biskupi milczą, niestety.
Fot. Grażyna Makara
Fot. Grażyna Makara
P

Przed kilkoma miesiącami wysłałem do niemal stu polskich biskupów list, w którym starałem się zdefiniować najpilniejsze zadania stojące przed polskim Kościołem (tekst listu opublikował „TP” w nr. 22/2017). Pisałem go w przekonaniu, że to już mój ostatni głos na temat sytuacji w polskim Kościele. W międzyczasie zrozumiałem jednak, że dramat się pogłębia.

Oto na naszych oczach umiera w Polsce chrześcijaństwo. I nie jest to wynik propagandy libertyńskiej, zabiegów kół masońskich czy międzynarodowych spisków. Chrześcijaństwo wykorzeniamy my sami, duchowni i najgorliwsi członkowie Kościoła, własnymi rękami i na własne życzenie.

Coraz więcej osób przestaje identyfikować się z Kościołem. Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego odnotował ostatnio najwyższy od kilku lat spadek...

17415

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wspaniały tekst. Wyraża myśli i uczucia wielu jeszcze katolików w Polsce.

Trzeba pomagać: biednym, potrzebującym, uchodźcom, itp itd. Pewnie nieliczni wiedzą, bo jest sporo zamieszania, a nawet pewnego "ciśnienia" na przyjmowanie uchodźców, że w Polsce w pewnym sensie nic się nie zmieniło i nadal obowiązuje Konwencja Genewska!!! Jeżeli ktoś pochodzi z terenów np. wojny lub z jakiegoś kraju gdzie czuje się zagrożony z jakiś tam względów (np. prześladowań politycznych), to ktoś taki, a nawet jego rodzina, może i ma prawo zwrócić się o azyl uchodźcy w Polsce! I nic nie stoi na przeszkodzie, ani prawnie, ani jak niektórzy wmawiają - "politycznie" czy "ideowo" że Polska, czy Polacy takich ludzi nie chce uszanować i przyjąć. Obecna władza nic w tym względzie nie zmieniła!!! Ale do ludzi to nie dociera, bo woleliby, żeby ktoś dosłownie "zapakował" ludzi, którzy przybyli do konkretnych i wybranych własną wolą -i często poświęcając swoje wszystkie środki, albo nawet dorobek życia - tylko po to żeby "wylądować" i zacząć żyć na nowo w wybranym przez siebie samodzielnie nowym "destination". Ale niektórym się marzy żeby "dysponować" tymi ludźmi jak jakimś "towarem" i porozsyłać ich wedle swoich kryteriów, trochę tu, trochę tam... Zapytam retorycznie, czy tak powinno się traktować wolne podmioty? No chyba że to nie podmioty a właśnie tzw, jedynie uchodźcy! A skoro uchodźcy to można decydować za nich? Czyli jednak "na wagony" .... Czy rzeczywiście mówiąc o tzw, "relokacji" widzimy czym jest "osoba"? Co znaczy być osobą? A może to jedynie uchodźcy, których należy dla ich dobra ,suma summarum, ubezwłasnowolnić i rozdystrybuować wedle swojego klucza? I jeszcze jedno - ktoś tutaj wskazuje tego "największego" wroga itp., itd. - jednym słowem Rydzyk, Rydzyk i RM , i .... Niektórzy już nie łamią sobie głowy i przywykli, że "no jest jak jest" i taka prawda. Ale ci sami nie wspomną już ani jednym słowem np. o ks. Sowie - i to też taka prawda jest. Już na koniec, kto pamięta słowa prymasa Wyszyńskiego? - "Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie – aby nie ulec pokusie „zbawiania świata” kosztem własnej ojczyzny"

Powiedz Pan to Czeczeńcom na granicy w Brześciu. Nie wiem, czy w końcu celnicy się zlitowali i pozwolili im złożyć wnioski o azyl. W zaszłym roku media o nich trąbiły, ale sprawa ciągnie się przynajmniej od 2016.

to są przyczyny postępującej degrengolady kościoła katolickiego w Polsce - reszta to pochodne tych grzechów kardynalnych

Prymas Wyszyński mówił to w zupełnie innych czasach, czasach, które nie znały wędrówki ludów. Gdyby dziś żył na 1000% mówiłby tym samym głosem, co Prymas i Papież. Proszę więc nie manipulować słowami, nie wyrywać z kontekstu, bo o. Wiśniewski ma absolutną rację

Przyczyn jest wiele. Jedną z nich jest to, że wielu księży ostentacyjnie staje po stronie bogatych i wpływowych, prostych ludzi mając za nic. Żeby daleko nie sięgać: nie przypominam sobie aby ojciec Ludwik powiedział cokolwiek w obronie ludzi wyrzucanych na bruk w wyniku dzikiej reprywatyzacji. Za to dobrze sobie przypominam jak ojciec Ludwik stanął po stronie pani Gronkiewicz-Waltz w sporze z profesorem Chazanem. Tak się dzieje w przypadku księży o silnym politycznym temperamencie związanych z jedną opcją polityczną ( chyba nie trzeba tu dodawać z którą jest związany ojciec Ludwik ).

a kościoły pustoszeją. Mój brat, misjonarz z Brazylii powiedział: Jarosław Kaczyński kiedyś odpowie na Sądzie Bożym za dzielenie Polaków. Czy Kaczyński naprawdę wierzy w Boga, czy w pogańskiego bożka zemsty i pogardy dla innych?

Ja też jestem grzesznikiem czego się zresztą nie wypieram. Uważam jednak, że teza jakoby Jarosław Kaczyński był złoczyńcą jest wątła. Jarosław Kaczyński postanowił zbudować silną Polskę dla Polek i Polaków. Po owocach poznamy czy to co robi ma sens. A panu Bogu pozostawmy ocenę czy rację mają ludzie popierający PiS czy też ci co popierają "czarne środy" i "czarne czwartki".

Heh , to dobre. Silna Polska. Otrzeźwiej Pan. Może na mapę sobie popatrz i wyobraź sobie jak piskliwie te nasze pohukiwania dobiegają z tego niewielkiego punkcika na globusie. Konfrontacja z globusem wielu otrzeźwiła.

... dokładnie. I najlepiej by było, żeby globus ten był granitowy, bo jak nie zaboli, to nie zrozumie.

Może jednak warto przypomnieć sobie przypowieść o dobrym samarytaninie/...

Stara prawda: Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Nie da się NICZEGO zbudować na nienawiści i podjudzaniu jednych przeciw drugim. Poza tym cel nie uświęca środków.

może nie chciał urazić Lecha Kaczyńskiego?

ona de facto obnaża mizerię kościoła i podkopuje mit prymasa - nota bene od dawna podejrzane wydawało mi się podobne do praktyk reżimowych dyktatur i totalitaryzmów niemal siłowe i absolutnie bezrefleksyjne budowanie wokół tej postaci świetlistej legendy, stawianie jej na najwyższym piedestale - no nie, po tych słowach jego miejsce raczej w jednym rzędzie z elementem obskuranckim i antychrześcijańskim

Trzeba wreszcie przerwać tę psychologiczną wojnę domową. Szkoda polskiego społeczeństwa.

Jak długo na mitach "głodnych Polskich Dzieci" zamierza Szanowny Pan jechać? Po pińcet plus są jeszcze głodne? To na co to pińcet idzie?

Oj bardzo niedobry przykład kontrargumentu. Raczej potwierdza i wspiera zasadność "Oskarżenia"

"Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie – aby nie ulec pokusie „zbawiania świata” kosztem własnej ojczyzny". Ten cytat raczej potwierdza zasadność oskarżenia. Zachęca do patrzenia w ziemię albo w niebo,a nie widzenia braci i sióstr. Bo kim są nasi bracia i siostry? Prawda. Jak najbardziej pomagajmy w naszych społecznościach, nie tylko pieniędzmi ale też zaangażowaniem i czynem. Ale nie blokujmy możliwości pomocy innym, jeśli taka istnieje.

Komentarz, wg mnie, to ekwilibrystyka słowna odnosząca się do etyki chrześcijańskiej. Pomijam NT - bo to oczywiste. Podpowiem tylko panu "wojciechowski": Księga Wyjścia 23,9.

Jak wiadomo Argentyna otworzyła się w latach czterdziestych ubiegłego wieku na uchodźców z Niemiec. Kierując się pana logiką powinniśmy Argentyńczyków podziwiać i naśladować. Przecież nie tylko zbrodniarze hitlerowscy uciekali z Niemiec. Do Argentyny wyjeżdżały też kobiety oraz dzieci.

Na pokutę za powyższy zakłamany i obłudny tekst proponuję lekturę i rozważanie przypowieści o Dobrym Samarytaninie oraz Kazania na Górze.

Szanowny panie, niepotrzebnie rozdziera pan szaty, pisząc: "Czy rzeczywiście mówiąc o tzw, "relokacji" widzimy czym jest "osoba"? Co znaczy być osobą? A może to jedynie uchodźcy, których należy dla ich dobra ,suma summarum, ubezwłasnowolnić i rozdystrybuować wedle swojego klucza?". Niepotrzebnie dlatego, że mechanizm relokacji, w ramach którego Polska miała przyjąć jakieś niecałe 2000 osób (!!!) jest mechanizmem, w którym udział uchodźcy jest dobrowolny, a co więcej - sam uchodźca wybiera kraj, do którego chce trafić. Nikt tu więc nikogo nie pozbawia podmiotowości (poza Strażą Graniczną na przejściu w Brześciu....).

Arabowie mają takie powiedzenie, coś jak przysłowie: "Wierzę w Allacha, ale wielbłądy trzeba przywiązać" - Pewnie Pani zapyta:co to ma wspólnego z tematem? Niczego nie chcę sugerować, powiedzenia, czy przysłowia nie zawsze, ale często nazywamy "mądrościami" kraju z którego pochodzą. Na co chciałbym zwrócić Pani uwagę, to znajdzie Pani pod adresami: (Pierwszy bardzo ciekawy materiał!!!) http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/554210,polska-czeczeni-czeczen-polacy-cudzoziemcy-muzulmanie-pis-po-wybory.html http://natemat.pl/155107,polska-przyjela-juz-blisko-90-tysiecy-uchodzcow-z-czeczenii-dzis-zostala-ich-tylko-garstka-bo-nie-chcieli-u-nas-zostac Jak to Pani napisała? "Jakieś niecałe dwa tysiące osób" - niecałe dwa tysiące? I jeszcze ta "dobrowolność" - nie wiem co Pani odpowiedzieć?

ten komentarz to przykład tego o czym pisze o.Wiśniewski.Panie wojciechowski szanuje prawo do do zdania jakie Pan wypowiada w tym temacie ,ale widać jak bardzo mija się Pan z prawda i jak bardzo jest Pan przesiąknięty jadem nienawiści wobec bliźniego jak pycha i buta Panem rządzi, w kogo się Pan bawi przekręcając i wyrywając z kontekstu zdania wypowiadane przez Prymasa Wyszyńskiego sądzę , że wie Pan co napisał to homilia do Narodu by pamiętał o korzeniach o miłości do ziemi Matki i do siebie nawzajem pamiętając zawsze o naukach Jezusa.A tekst o.Wiśniewskiego proponuję przeczytać kilka razy by zrozumieć że nie ma w nim ani krzty jadu tylko obawa o bliźniego o wiarę i miłość do Ojczyzny.Z Panem Bogiem i modlitwą za Pana duszę

W tym komentarzu, a szczególnie na końcu czytam tylko "ja, ja, my, my". Brak zrozumienia, brak empatii. A jeżeli to słowa Wyszyńskiego, to tylko źle o nim świadczy. Zresztą nie miałam nigdy wiele złudzeń, co do jego chrześcijańskiej postawy. Wstyd tak pisać!!!!

Teraz czekają go zaproszenia na salony, do Lisa i do TVN.

że będzie zapraszany - oby więcej było takich mądrych i nazywających rzeczy po imieniu wypowiedzi. Tym bardziej się cieszę, że na szczęście TVN24 ma większą oglądalność niż TVPPIS

ten artykul tak naprawde jest "paliwem" dla nienawidzacych kosciola i roznych pseudouzdrawiaczy kosciola ,ktorzy twierdza ze maja 100% recepte jak kosciol uzdrowic i oczywiscie wedlug nich wszystkiemu jest winny ojciec rydzyk i kaczynski.juz to pisalem,ze artykul jest stronniczy i nieobiektywny a ten zakonnik trzymal sztame z poprzednia wladza.

... nieuleczalna ślepota. Smutne.

naprawde prosze sie nie smucic nademna i nad moja "slapota" gdyz jestem twardo stapajacym po ziemi czlowiekiem i poprostu nie kupuje tych pseudo argumentow i polprawd jakimi nas usiluje wraz zreszta z jeszcze kilkoma "oswieconymi" duchwnymi (pieronek,boniecki,guzynski) karmic tenze zakonnik.to ze polska nie zgodzila sie na przyjmowanie tych kwotowo przydzilonych pseudouchodzcow bardzo czesto poslugujacych sie falszywymi dokumentami nie znaczy ze nie pomaga i to zarowno jako rzad i polacy bardzo duzo pomagaja.

to jest własnie Pański przypadek

Proszę o przykłady tejże bardzo dużej pomocy.

"zakonnik trzymal sztame z poprzednia wladza" > potwierdzenie słów artykułu o upolitycznianiu kościoła i upowszechnianiu wrogości. Argument niebudujący dialogu. Prawda,wiele emocji w tym artykule. Ale tak dla dialogu czy "Oskarżam" ma 100% racji? Czy Andrzej 1979 masz 100% racji? Zakonnik myli się we wszystkim? Jeśli nie poddamy refleksji i nie przyznamy że chociaż w kilku elementach druga strona może mieć rację a my w kilku sprawach możemy jej nie mieć, wtedy tylko okopujemy się dalej w naszej bezpiecznej zonie samopotwierdzenia, samozadowolenia i wrogości wobec innych. Świat ma trochę więcej barw i odcieni szarości oprócz czerni i bieli.

to gdzie byl przez ostatnie 8 lat jakos nie slyszalem jego krytyki pod adresem wowczas rzadzacych.

w ciągu ostatnich 8 lat jedynie 2016 - 2017 były czasem brutalnego ataku władzy na zasady demokracji, państwa prawa, wolności jednostek, jedynie przez te dwa lata władza bezczelnie i arogancko łamała prawo i Konstytucję - akurat o. LW nieraz w tym czasie zabierał na te tematy głos

A musiał krytykować? Wystarczyło, że rydzyk wraz z kolesiami to robili nieustająco. Poza tym co to za argument przeciw krytyce miałkości kościoła? No ale wasza opcja tak ma. Walnąć personalnie w osobę. Standard. IPN już grzebie w papierach O. Wiśniewskiego? Już można pluć?

mylisz się Ty odsyłam do Pisma Świętego i wszystkich homilii Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, a także do Watykanu do Komisji ekskomuniki księży. To jest Twoje zdanie ale kłamstwo nie jest zdanie tylko oszczerstwem

ten komentarz dotyczy wypowiedzi Pana Andrzeja

to mowa nienawiści, faszystowskie hasła na marszach i w kościele, że okrutne słowa na haniebnych miesięcznicach to łączenie ludzi, to budowanie? Co trzeba mieć w głowie i czego trzeba nie mieć w sercu, żeby wypisywać takie bzdury!!!

To bardzo ważny tekst. Zgadzam się, że wyraża uczucia wielu katolików. Dla mnie lektura tekstu jest też powodem do refleksji: jak łatwo się zgubić, i zastąpić Boga malowanym cielcem. Dzisiaj "malowaniem fałszywych bogów" zajmuje się rozbudowany aparat propagandowy w tym także toruńskie media mieniące się katolickimi, a w rzeczywistości aktywizujące ciemne strony polskiej duszy. Jak widać po ankietach wyborczych liczba zapatrzonych w cielca Polaków stale rośnie. Propaganda robi swoje, sączy truciznę, która zatruwa wielu.

Zgadzam się z każdym zdaniem i słowem. I nic bym nie mógł dodać. Obawiam się, że niestety nikogo z adresatów to nie przekona, vide reakcja rzecznika Episkopatu.

Zgadzam się w pełni. Minęło już trochę czasu i brak reakcji Episkopatu. A przecież obowiązkiem hierarchów (w szczególności kardynałów) jest dawanie świadectwa, które dawniej mogło się źle skończyć. Zastanowienie się Episkopatu nad tekstem o. Wiśniewskiego niczym przecież nie zagraża z wyjątkiem pewnego oddalenia się od władzy i różnych profitów.

Amen

Dziekuje za ten wspanialy tekst , wyrazajacy rowniez moje przekonania i mysli .

DZIEKUJE O LUDWIKU za te nie od dzis juz proroczo wypowiadane pelne EWANGELII upomnienia Mam nadzieje ze wreszcie dotra tam gdzie powinny.Podziwiam tez Czcigodnego Ojca Zkon ktory od dzis stal sie dla mnie Jsna Gora.Zkon ktorego wladze wzniosly sie na wyzyny aby nie zakneblowac ust mowiacych Prawde w obronie Kosciola I Polski.

Gdzieś w głębi moja intuicja podpowiadała mi podobnie, tylko nie umiałam tego tak precyzyjnie sformułować. Dziękuję.

Po prostu dziękuję za nazwanie tego co w mojej głowie było i jest od dawna!

aby ten tekst odczytywany był z ambon przez kolejne cztery niedziele, a nadto był przybity do drzwi każdej świątyni.Czy jednak możliwe jest, aby trafił on do członków sekty toruńskiej? Nie sadzę aby stało się to dziś bądź nawet jutro. Przypomnę jeszcze to, co często przy różnych okazjach powtarzam.Na przełomie XIX i XX wieku, Maria Rodziewiczówna napisała: "W nas (Polakach) jest tyle wiary, co Pana Jezusa w obrazku", a św. Cyprian z Kartaginy napisał: "Jak może ktoś mówić, że wierzy w Chrystusa, skoro nie czyni tego co Chrystus nakazuje". Warto nad tym się zastanowić.

A co szkodzi, by samemu wydrukować ten tekst i przykleić go obok gablotki przy swoim parafialnym kościele? No bo proszę Państwa, nie czarujmy się, nie róbmy nic - nie będzie nic. Bo na wyczekiwanie Mesjasza - to jeszcze chyba ciut za wcześnie. O. LW też tej sprawy za nas sam nie załatwi.

Czy taki kosciol to jeszcze Kosciol?

Strony

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]