Reklama

open eyes economic summit 2019

Pan Ziobro pokaże wszystko

Pan Ziobro pokaże wszystko

05.12.2016
Czyta się kilka minut
Wszyscy są równi wobec prawa, nawet bohaterowie. Józef Pinior jest niewinny, bo nie został skazany. A „porażające” dowody nie wystarczyły, by sąd – czego domagała się prokuratura – zamknął go w areszcie.
Józef Pinior / Fot. Krzysztof Kaniewski / REPORTER / EASTNEWS
T

To było wzruszające, gdy na sądowym korytarzu w Poznaniu starsi państwo czekali na przyjaciela. Danuta Kuroń, Henryk Wujec i Karol Modzelewski z nadgryzioną kajzerką w dłoni. W tle Janusz Pałubicki, w swetrze, ma się rozumieć. Jakby cofnął się czas. Józef Pinior znów w roli złego. 

Wzruszenia nie mają oczywiście nic do sprawiedliwości. Jeśli ktoś jest winny, powinien ponieść karę. Bo nie ma innego kodeksu karnego dla zasłużonych bohaterów. O winie decydują sądy. Nie decydują o niej natomiast przyjaciele tych, którzy stanęli w cieniu podejrzenia – choć ich wiarę można podziwiać i zazdrościć takich przyjaciół. Tak samo jak o winie nie decydują ani prokurator, ani redaktor z telewizji, który widział już materiał dowodowy i ocenił go jako porażający. Przykro mi czytać głupstwa o tym, że Pinior chodził na marsze KOD i jego kłopoty to kolejny twardy dowód na to, że KOD-owcy mają lepkie paluchy. Wszystkich przebija Zbigniew Ziobro, który w telewizji ogłasza, że będzie bronił prokuratorów oskarżających Piniora. Bo skoro robi się z nich potworów – tak to ocenia minister – to on sprawiedliwość przywróci. Chce upublicznić materiał z podsłuchów i inne pikantne szczególiki z życia. Pokazać, co ma na Piniora. Reszty ma dokonać ludowa sprawiedliwość. To tak, jakby umieścić czyjeś nazwisko na plakacie z napisem: „złodziej”. Pamiętają państwo takie plakaty? „Z pnia narodowej zdrady”: Giedroyc, Bujak, Cywiński, Grudziński... jednym słowem „Targowica”.

Tak, Pinior też tam był.

Swoją drogą dziwne, że PiS się niczego nie nauczył. Daje ministrowi Ziobrze robić to samo, co robił w poprzednim rządzie i co do dzisiaj odbija się partii wstydliwą czkawką. Można nawet powiedzieć, że było gwoździem do trumny gabinetu Jarosława Kaczyńskiego.

A więc jeszcze raz na koniec.

Wszyscy są równi wobec prawa, nawet bohaterowie. Józef Pinior jest niewinny, bo nie został skazany. A „porażające” dowody nie wystarczyły, by sąd – czego domagała się prokuratura – zamknął go w areszcie. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, felietonista i bloger „Tygodnika Powszechnego” do stycznia 2017 r. W latach 2003-06 był korespondentem „Rzeczpospolitej” w Moskwie. W latach 2006-09 szef działu śledczego „...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Lekarze bazują w dużej mierze na relacjach pacjentów. To bezczelność tych tzw. "sędziów", pisowskich marionetek, otwarcie mówiących o wyłudzeniu zwolnień jest szokująca.

tylko Sędziów, którzy będą sprawować pieczę nad Izraelem-Rzeczpospolitą? Lepszy już sędzia-prorok, jak sędzia-lokaj...

to jest jakiś pomysł :) Ile to problemów by wręcz zniknęło, w jednej chwili. Rozważmy to w skupieniu. Tylko co z panem Zbyszkiem, skończył co prawda prawo ale kwalifikacji sędziego nie posiada. Jedynie z tym prorokowaniem jakoś sobie trochę radzi...

-jakkolwiek rozumieć tą formułę teokratycznej władzy. Co prawda chrześcijaństwo odżegnywało się od teokracji, ale np. w średniowieczu, świecki władca miał panować "z Bożej łaski", to znaczy wyznawać i przestrzegać uniwersalnych wartości, których patronem był Kościół. To dawało pewniejszy autorytet władzy, niż sama "wola ludu"(lub może "dyktat większości"?); a przez to była pewnie i skuteczniejsza. Tymczasem obecnie, władza to jakby jedynie "kariera", techniczno-eksperckie rządy dla zapewnienia co najwyżej "ciepłej wody w ścianie"(i to nie dla wszystkich, bowiem kapitalizm wyklucza egalitaryzm). A p.Ziobro, jak dla mnie, to żaden autorytet "z Bożej łaski"...

bez szemrania, szczególnie jeżeli chodzi o kwalifikacje obecnej władzy. Chociaż nieraz odnoszę wrażenie, że ten problem "ciepłej wody w ścianie" też bywa dla nich nadwyraz skomplikowany.

w poważnej konfrontacji(uczciwej intencji dotarcia do prawdy), na tezę odpowiada antytezą-by dojść do syntetycznej konkluzji...A każdy problem do rozwiązania, ma nie tylko stronę techniczną( doboru środków), ale i logiczną(sens przedsięwzięcia). Tej logiki brakowało poprzedniej władzy, zaś obecna, jest dla mnie(jak na razie) jak sfora psów spuszczonych z uwięzi dla pogonienia złodziei z posesji.

No proszę, "niepokorne" media ruszyły do boju. Już dały hasło do kampanii nienawiści wobec Piniora. Już spuszczają psy ze smyczy. Nic to, że sąd się wypowiedział. Zaraz dowiemy się kto był pradziadkiem i jakiej opcji była prababcia Piniora. No to faktycznie kolej na Ziobrę i jego medialne prezentacje. No i czekam na przemyślenia Macierewicza o mafijnych powiązaniach Piniora. Jakoś trzeba przykryć Greya i "postawienie się" kapitana samolotu wiozącego naszych "najważniejszych" z Londynu.

Strony

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]