Reklama

Chorągwie i znaki

Chorągwie i znaki

15.04.2016
Czyta się kilka minut
W Księdze Liczb czytamy, że Pan nakazał każdemu z synów izraelskich „kłaść się obozem” pod chorągwią swoją według znaków właściwych domowi ich ojców.
Paweł Śpiewak / Fot. Grażyna Makara
U

Ustawili się wedle przepisanej kolejności potomkowie Judy, Rubena, Symeona, Gada i innych dziedziców Jakuba. Nie było między nimi sporów. Oto cała wspólnota mogła zobaczyć siebie w swej liczbie i całości. Stanęła wokół świątnicy, tabernakulum, które wyznaczało przestrzeń. Byli zdyscyplinowani niczym żołnierze przed bitwą. Ich jedność – w sensie choćby mistycznym, religijnym – miała trwać na wieki.

Tak zorganizowanej wspólnoty judaizm już nie posiada. Można powiedzieć, że jest dzisiaj najmniej sformalizowaną religią. Nie ma swojego „kościoła”, ortodoksji, papieży. Panuje swoboda poglądów. Nawet błędne i odrzucone opinie zostały zapisane i przekazane w świętych księgach. Do wypełnienia większości nakazów nie trzeba wspólnoty. Aby móc się w pełni modlić i odczytywać Torę, potrzeba ledwie dziesięciu mężczyzn. Uczeniem zajmują się szkoły religijne, ale można i trzeba przede wszystkim uczyć się samemu. Istnieje wspólna tradycja, ale i ta odczytywana jest bardzo rozmaicie.

Rozbieżności bywają tak duże, że jedni drugich nie tylko krytykują, ale wręcz potępiają, czasem odmawiają im prawa nazywania się Żydami. Ta niezorganizowana religia mimo to istnieje, trwa przez tysiąclecia, jest zbudowana na wspólnym, historycznym doświadczeniu, które nazwać można wspólnotą przymierza i wyznaczoną przez dzieje wspólnotą losu. Jej początek to właśnie spis ludności.

Hebrajczycy zgromadzeni na pustyni stali pod swoimi chorągwiami. Ze starożytnego dokumentu dowiadujemy się, jakim kolorem się wyróżniali i jaki szlachetny kamień dla siebie wybrali. Synowie Rubena mieli za swój znak rubin, trzymali czerwoną chorągiew z wyhaftowaną mandragorą (mandragorę znalazł na polu Ruben i to dzięki niej poczęła Rachel Józefa). Kamieniem Symeona był topaz. Chorągiew jego była zielona i na niej widniał obraz Sychem, miasta, które ich przodek podstępnie zniszczył. Lewi za swój kamień obrał szmaragd, a dysponował trójkolorową flagą: biało-czarno-czerwoną. Juda nosił rodzaj rubinu, kolor chorągwi był niebieski jak kolor nieba, a na niej wyrysowany był lew (na cmentarnych macewach często możemy spotkać wyobrażenie lwa; lwem okazał się Juda, gdy zawył z gniewu w sporze z Józefem). Gad używał agatu, Aszer berylu, Naftali ametystu, a na jego fladze widniał obraz drzewa oliwnego, bo napisane jest: „jego chleb będzie tłusty od oliwy”. Dan pieczętował się hiacyntem, a na ciemnej chorągwi narysowany był wąż, bo za węża uchodził. Potomkowie Józefa posługiwali się onyksem i czarną chorągwią. Potomkowie Efraima na chorągwi mieli wyhaftowanego byka (Joszua, ich potomek, miał siłę byka). Synowie Menaszego szli z rysunkiem jednorożca. Z kolei potomkowie Benjamina za kamień przyjęli jaspis, a chorągiew przypominała tęczę, na niej widniała podobizna wilka, ponieważ napisane jest: „Benjamin jest wilkiem, który składa ofiary”.

Nic w tych barwach, kamieniach, przedstawieniach nie było przypadkowe. Obowiązywał porządek i dyscyplina. Do walk bratobójczych doszło niebawem. Nie zniszczyły jednak wspólnoty przymierza i wspólnoty losu. ©

Autor artykułu

Socjolog, historyk idei, publicysta, były poseł. Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego. W 2013 r. otrzymał Nagrodę im. ks. Józefa Tischnera w kategorii „Pisarstwo religijne lub...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]