Reklama

Bezczynność kurii gdańskiej

Bezczynność kurii gdańskiej

14.01.2019
Czyta się kilka minut
Mija szósty tydzień bezczynności kurii gdańskiej wobec ujawnionego przez „Gazetę Wyborczą” wykorzystywania seksualnego dzieci przez ks. Jankowskiego.
K

Kuria ogłosiła, że nie otrzymała dotychczas żadnego zgłoszenia, wobec czego nie ma podstaw do działania.

Nie jest to prawda – zgodnie z przepisami kościelnymi do rozpoczęcia dochodzenia wystarczy „prawdopodobna wiadomość o przestępstwie”, a taką jest artykuł prasowy. Abp Głódź podczas pasterki stwierdził jednak, że to środowiska wrogie Kościołowi atakują byłego kapelana Solidarności. Dał w ten sposób do zrozumienia, że nie zamierza wyjaśnić sprawy.

Metropolita gdański należy do biskupów, którzy uważają problem pedofilii za wyolbrzymiany. Poza tym ma jeszcze tylko 20 miesięcy do emerytury i zapewne nie chce zrażać do siebie bliskiego także i jemu środowiska broniącego ks. Jankowskiego.

Naiwnością jest jednak uważać, że problem uda się przeczekać. Organizatorzy protestów pod pomnikiem ks. Jankowskiego zapowiedzieli, że będą spotykać się 13. dnia każdego miesiąca. A bezradny do tej pory wobec abp. Głódzia przewodniczący Episkopatu może otrzymać specjalne uprawnienia od Franciszka na lutowym spotkaniu w Watykanie w sprawie pedofilii. Papieża bowiem irytują biskupi bagatelizujący ten problem. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Dlaczego przez tak wiele lat nikt nic nie mówił ? "Grzegorz Pellowski, przyjaciel rodziny ks. Jankowskiego, a także członek Społecznego Komitetu Budowy Pomnika kapłana wskazał, że prezydent Gdańska napisał do niego list w sprawie pomnika ks. Jankowskiego. – Paweł Adamowicz mieszkał 20 metrów od kościoła prałata. W najbliżej położonym domu. Był u księdza ministrantem i zna prawdę, a teraz wysłał mi pismo, żebym zabrał pomnik, że ma on zniknąć z przestrzeni publicznej. Bez skazania, bez dowodów. Nie miał do tego prawa – mówi Pellowski w rozmowie z Wirtualną Polską. Komitet jest przeciwny przeniesieniu monumentu. Sprawą mają się w styczniu zająć gdańscy radni." Przez parafię kościoła św. Brygidy przewijały się dziesiątki ministrantów. Paweł Adamowicz i jego brat Piotr przez wiele lat służyli w tym kościele. Piotr Adamowicz i inni dorośli już mężczyźni z otoczenia (nie)sławnego księdza muszą mieć sporo do powiedzenia w jego sprawie. Ciekawe co powiedzą.

Za Wesolowskiego dawalam "reke uciac " za Gila "noge uciac " za Jankowskiego "glowe uciac " i jak ja teraz wygladam ? Bardzo mi przykro, W takiej sytuacji obrana Kosciola jest bardzo trudna ,Ale ksieza sie nie boja coraz czescie wychodza okropne zdarzenia i to jest przerazajace
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]