Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Krytyk literacki, dziennikarz i publicysta „Tygodnika Powszechnego”. Autor wywiadu rzeki ze Stanisławem Lemem „Świat na krawędzi”.

Artykuły

24.06.2014
Jest dziesięć razy większa od Polski, a w swoich granicach pomieściłaby aż pięć Francji, sto państw wielkości Belgii, siedemdziesiąt cztery Holandie...”.
24.06.2014
Czy „Wojnę polsko-ruską” Doroty Masłowskiej można czytać równolegle z „Dziewczętami z Nowolipek” Poli Gojawiczyńskiej? Prof. Ewa Graczyk pokazuje, że można, i to z pożytkiem.
24.06.2014
Modernizm łączymy niemal automatycznie z kategorią postępu – trzy studia Jana Balbierza, autora m.in. książki „Nowy kosmos. Strindberg, nauka i znaki”, pokazują na przykładzie Skandynawii,...
02.03.2014
Zsuzsa Bánk, Jasne dni przeł. Elżbieta Kalinowska, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2014
01.12.2013
Ziemowit Szczerek, Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian | Polscy wędrowcy Wschodu szukają niesprecyzowanej przygody...
17.03.2013
W lipcu 1957 r. na pierwszej stronie „Tygodnika Powszechnego” ukazał się wiersz „List z Warszawy”.
04.02.2013
Co czytać? Co czytać? – pytał parę lat temu warszawski poeta krakowskiego filozofa literatury. Trzeba czytać Hegla – odpalił bez namysłu filozof.
03.12.2012
Kręcone żelazne schodki były jedyną drogą, którą można było tam się dostać. Niewielki i niewysoki pokój przypominał trochę latarnię morską, a trochę mostek kapitański.
22.10.2012
Pisarską działalnością Jacka Woźniakowskiego można by z łatwością obdzielić kilka osób, z których każda miałaby nie tylko pełne ręce roboty, ale głowę pełną idei.
17.09.2012
Anna Porębska, relacjonując w liście do przyjaciółki zajęcia uczonych kolegów, tak skwitowała zatrudnienie męża: „co zaś do Mietka, zajmuje się on myśleniem”.

Strony