Reklama

Zawodu dziennikarskiego uczył się we wczesnych latach 90. u Andrzeja Woyciechowskiego w Radiu Zet, po czym po kilkuletniej przerwie na pracę w Fundacji Batorego (program pomocy dla czasopism kulturalnych) powrócił do zawodu – najpierw jako redaktor pierwszego internetowego tygodnika książkowego „Latarnik”, potem na krótko jako dziennikarz działu kultury „Gazety Wyborczej”. W latach 2001-4 redaktor działu angielskiego w tygodniku „Forum”. Koordynował następnie pracę redakcji portalu Onet.pl. W latach 2007-11 był zastępcą redaktora dodatku „Plus minus” do „Rzeczpospolitej”. Od 2012 należy do zespołu redakcyjnego dwumiesięcznika „Magazyn Wino”. Od 2011 regularnie obecny na łamach „TP” jako autor tekstów dotyczących polityki oraz mód i obyczajów żywieniowych. Od 2015 roku stały felietonista kulinarny.

Od 1 stycznia 2018 szef działu krajowego "Tygodnika Powszechnego".

Artykuły

07.12.2015
Kiedy słońce zaczyna znikać przed czwartą, Polacy odkrywają w sobie uśpioną k-sobność. ​
30.11.2015
"Zamach na demokrację, „koniec demokracji”... Niestety, na razie przeciwników PiS stać tylko na dziecinne tupanie zamiast próby zrozumienia, skąd wziął się kryzys.
29.11.2015
Jak skwitować inflację wzniosłych słów w przestrzeni publicznej, by nie urazić szacownych uszu? Może coś o pierniczkach? Ten przepis moja lepsza połowa stosuje od lat.
23.11.2015
„Nie ma gazety ani czasopisma bez celebryty ględzącego, jak gotować” – stwierdza poradnik. Celebrytą nie jestem, ale też czasem mam dosyć swojego ględzenia. Dzisiaj odpoczywamy.
15.11.2015
Wpadliśmy w łapy higienistów. Ani mi w głowie porównywać swoją dolę do tego, co spotkało rosyjskiego poetę za wiersz o kremlowskim góralu i za niewyparzony język, którym kpił z humanizmu...
09.11.2015
Na świętego Marcina głowa ciężka od wina. Czy nowo wydana księga polskich przysłów odnotuje, że te słowa padły po raz pierwszy na łamach „Tygodnika”?
02.11.2015
„Nie wpuszczajcie Magdy Gessler”. To najkrótszy i najcelniejszy wpis w księdze gości przydrożnego zajazdu nieopodal Mrągowa.
26.10.2015
Dwanaście euro. Tyle kosztuje dzisiaj dawka kompleksu polskości. Przez ostatnie ćwierć wieku takeśmy się dźwigali z zacofania – ale to wszystko jakby działo się za szybą.
26.10.2015
Nigdy wcześniej wśród biskupów nie było takiej swobody wyrażania poglądów i dyskusji nad kościelnym dokumentem.
18.10.2015
Dnia jutrzejszego mądry sens / wypełnia noc jak szept miłosny” – Jan Brzechwa tak zaczyna ostatnią zwrotkę wiersza „Październik”.

Strony