Reklama

Zawodu dziennikarskiego uczył się we wczesnych latach 90. u Andrzeja Woyciechowskiego w Radiu Zet, po czym po kilkuletniej przerwie na pracę w Fundacji Batorego (program pomocy dla czasopism kulturalnych) powrócił do zawodu – najpierw jako redaktor pierwszego internetowego tygodnika książkowego „Latarnik”, potem na krótko jako dziennikarz działu kultury „Gazety Wyborczej”. W latach 2001-4 redaktor działu angielskiego w tygodniku „Forum”. Koordynował następnie pracę redakcji portalu Onet.pl. W latach 2007-11 był zastępcą redaktora dodatku „Plus minus” do „Rzeczpospolitej”. Od 2012 należy do zespołu redakcyjnego dwumiesięcznika „Magazyn Wino”. Od 2011 regularnie obecny na łamach „TP” jako autor tekstów dotyczących polityki oraz mód i obyczajów żywieniowych. Od 2015 roku stały felietonista kulinarny.

Od 1 stycznia 2018 szef działu krajowego "Tygodnika Powszechnego".

Artykuły

08.02.2016
W ostatni zapustny wtorek należało wziąć kapusty kwaśnej, nagotowanej „którey ludzie nie doiedzą”, i zalać polewką, w której „wrzały wieprzowe nogi”, poczem postawić w piwnicy i zaczekać z...
08.02.2016
W Zgorzelcu patrol ochroniarzy zatrzymał śniadego mężczyznę – w pierwszej wersji relacji dlatego, że zaczął uciekać na ich widok, później dodano, iż przebywał bez uprawnień na terenie...
Fot. Kamila Zarembska, Wojciech Szatan
01.02.2016
Zafrapował mnie raport z badań dowodzący, że intensywne oglądanie pewnego rodzaju produktów i potraw zmniejsza potem przyjemność ze zjadania tego samego w realu.
25.01.2016
Kompromis – polska polityka nigdy cierpiała na jego nadmiar. Stąd wszyscy zastrzygli uszami, gdy w zeszłym tygodniu dwukrotnie była mowa o kompromisowych pomysłach w sprawie przyszłości...
25.01.2016
Chociaż kinowy zwiastun z niespotykaną dziś w reklamach szczerością głosił: „To nie jest film dla każdego, to jest film dla nielicznych”, wszyscy pamiętają tę scenę.
19.01.2016
„Nikt nie może mieć żadnych złudzeń, że dojdzie do jakiegokolwiek ugięcia się i jakichkolwiek ustępstw”
17.01.2016
Kiedy zabraknie mi już całkiem słów i zmęczę się kolejną knajpą, wrócę na łono ukochanego kina Muranów, gdzie zaklepałem sobie posadę biletera.
11.01.2016
Trzymanie się z dala od towarzystwa, w którym jest nam nieswojo, to tak zwana kwestia smaku.
26.12.2015
Jakże arcyludzka jest reguła pierwszej nieufności do obcego. Wziąć do ust jego pożywienie, to trochę jakbyśmy sami się w niego zamieniali.
13.12.2015
Pięćset. Pinokio pierwszy dał się na to nabrać. Tyle dukatów miało wyrosnąć z każdej monety zakopanej na polu cudów – tak obiecywali mu Kot do spółki z Lisicą.

Strony