Reklama

Monika Andruszewska (1992). Od Rewolucji Godności nieprzerwanie relacjonuje sytuację na Ukrainie, a szczególnie z terytoriów dotkniętych rosyjską agresją. Od listopada 2014 współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”, dla którego  pisze reportaże z linii frontu. Porusza głównie kwestie psychologiczno-społeczne z uwzględnieniem spustoszeń, które powoduje wojna w życiu jednostek.

Kontakt z autorką: mon.andruszewska@gmail.com

 

Artykuły

06.12.2015
Rzucali studia i pracę, by zgłosić się do wojska. Chcieli walczyć za kraj. Teraz tkwią w błocie, rozczarowani. A okupowany Donbas staje się drugim Naddniestrzem: rosyjskim niby-państwem.
01.11.2015
Nie wiadomo, ilu dokładnie ukraińskich żołnierzy walczących w Donbasie popełniło samobójstwo. Wiadomo tylko, że to liczba bardzo wysoka. Sasza to ledwie jeden przykład.
18.10.2015
Są jej cichymi ofiarami. Mówią, że od miesięcy żyją w samotności, że ich codziennego heroizmu nikt nie docenia. Kobiety z Ukrainy.
04.10.2015
„Przywieziecie coś z Polski?” – zapytała wtedy Galina, bohaterka naszego tekstu o szpitalu psychiatrycznym na ukraińskim Wschodzie. Przywieźliśmy. Transport z pomocą, przekazaną przez...
Chłopiec w stroju galowym z flagą Ukrainy w  Artiemiwsku, gdzie liczba zwolenników Ukrainy jest mniejsza niż przeciwników. 02.09.2015 r./ Fot. Marek M Berezowski/REPORTER
07.09.2015
Projekt decentralizacji kraju grozi wybuchem na Ukrainie nowego konfliktu, wewnętrznego: między rządem i prezydentem a częścią weteranów wojny w Donbasie.
06.09.2015
Żołnierzom mówi: „Chłopcy, jakby był bój, i jakby coś się ze mną stało, to pamiętajcie, żeby zabrać Eucharystię”.
23.08.2015
On, ochotnik z batalionu „Donbas”, w niewoli spędził dziewięć miesięcy. I tak miał szczęście: wielu Ukraińców, którzy zostali jeńcami rok temu po klęsce pod Iłowajskiem, nadal jest w rękach...
09.08.2015
„Nigdy nie będę szczęśliwy, ze mną zmarnujesz sobie życie” – mówi do niej. Ona płacze. Jak być z kimś, kto chce poświęcać się za świat? „Jeśli z nim zerwę, powiedzą, że nie jestem patriotką...
26.07.2015
Od początku rosyjskiej okupacji Półwysep Krymski opuścił już może co dziesiąty z żyjących tam Tatarów.
05.07.2015
Jednych porzuciły rodziny, inni przeżyli za wiele, by zachować zdrowie psychiczne. Na wojnie najszybciej zapomina się o najsłabszych. Tu są bezpieczni. Chwilowo.

Strony