Reklama

Monika Andruszewska (1992). Od Rewolucji Godności nieprzerwanie relacjonuje sytuację na Ukrainie, a szczególnie z terytoriów dotkniętych rosyjską agresją. Od listopada 2014 współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”, dla którego  pisze reportaże z linii frontu. Porusza głównie kwestie psychologiczno-społeczne z uwzględnieniem spustoszeń, które powoduje wojna w życiu jednostek.

Kontakt z autorką: mon.andruszewska@gmail.com

 

Artykuły

04.09.2016
Kilka dni temu ukraińskim żołnierzom na froncie dowództwo kazało podpisywać kuriozalny dokument.
29.08.2016
„Śmierć żołnierza to już żaden news. Tylko nasze matki i żony nie mogą się przyzwyczaić” – słyszę w okopach. Gdy w Kijowie szła defilada, na froncie trwał ostrzał. Jak zwykle.
12.08.2016
„Polskie władze wspierają tu różne abstrakcyjne projekty, podczas gdy starzy Polacy na Ukrainie nie mają na obiad” – denerwuje się brat Wawrzyniec z Drohobycza.
06.08.2016
Ukraińskie rodziny bezskutecznie starają się odnaleźć bezpieczne miejsce w Polsce. Pierwsi nie wytrzymują presji mężczyźni.
20.06.2016
Ulicami Kijowa przeszedł Marsz Równości, w Marsylii drużyna Ukrainy przegrała z Niemcami, a w Donbasie na pozycji „Butowka” zginęło lub odniosło rany kilkunastu żołnierzy. Wszystko w jeden...
16.04.2016
Z okupowanego Donbasu w inne regiony Ukrainy uciekło ponad półtora miliona ludzi: to więcej, niż jest uchodźców we wszystkich 28 krajach Unii Europejskiej. Ukraińskie państwo nie radzi...
Babcia Sonja ze wsi Pieski koło Doniecka, marzec 2016 r. / Fot. Monika Andruszewska
19.03.2016
Mieszka w zniszczonej chałupie we frontowej wsi. Przygarnęła dziewięć psów i sześć kotów. Czerwony Krzyż chciał ją ewakuować, odmówiła. „Miałam je porzucić?” – mówi babcia Sonja, lat 78.
Swatowo, luty 2016 r. / Fot. Monika Andruszewska dla „TP”
28.02.2016
Już drugi transport z pomocą humanitarną od czytelników „Tygodnika” dotarł do szpitala psychiatrycznego w Swatowie.
30.01.2016
Choć uciekli ze strefy wojny, nie mogą liczyć na status uchodźcy. Dlaczego odsyłamy na Ukrainę nawet uciekinierów z Donbasu?
25.01.2016
„Żyjemy między wrogimi pozycjami – mówi Natasza z Opytnego koło Doniecka. – My, którzyśmy tu zostali. Ludzie, którzy nie powinni już żyć, ale złośliwie ciągle żyją. I nikomu to nie jest na...

Strony