Reklama

Teoretyk literatury, eseista, krytyk literacki, publicysta, tłumacz, filozof. Dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Literatury im. Josepha Conrada w Krakowie. Stefan and Lucy Hejna Family Chair in Polish Language and Literature na University of Illinois w Chicago oraz visiting professor na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autor ponad 20 książek na temat literatury i filozofii. Ostatnio opublikował: „Słońce, możliwość, radość” (zbiór esejów o sztuce i literaturze, 2010); „Powszechna rozwiązłość: Schulz, egzystencja, literatura” (2012) oraz „Polityka wrażliwości. Wprowadzenie do humanistyki” (2013). Laureat wielu nagród, w tym Nagrody im. Kościelskich (2000) oraz Nagrodą im. Kazimierza Wyki za całość dorobku eseistycznego i krytycznoliterackiego (2011). Książka, „Dzień na ziemi. Proza podróżna” (Wyd. Poznańskie, 2014), łączy fikcję powieściową, eseje podróżnicze i fotografie. Ostatnio opublikowana „Kiwka” nominowana została do Nagrody Gdynia w kategorii „esej”.

Artykuły

19.06.2006
Najbardziej przenikliwy tekst z niknącego już gatunku "teoria literatury przeczytałem nie w niskonakładowych czasopismach branżowych, lecz w wysokonakładowym "Dzienniku, który to...
14.06.2006
Moja nieobecność w tym miejscu w zeszłym tygodniu nie wynikła wcale z odwetu Romana Giertycha za ostatni felieton, w którym minister - excusez le mot - edukacji pojawił się jako złowrogi...
26.05.2006
W piękną słoneczną sobotę siedziałem na moim ulubionym trotuarze w samym środku pięknego średniowiecznego miasta, kiedy moje skupienie postanowiła oprotestować para w średnim wieku. Po...
19.05.2006
Oj, rozhulało się nam towarzystwo, rozhulało. Filozoficznie się rozhulało. Wszyscy wokół narzekają na upadek sfery publicznej, na zmierzch myśli, a tu proszę. Jak gromy z jasnego...
12.05.2006
Przełomowym momentem mojej literackiej biografii był niewątpliwie "Sąd nad Jagną, jaki odbył się w klasie licealnej ponad ćwierć wieku temu. Siedemnastoletnie szczeniaki, które o życiu...
05.05.2006
"Do Sieny najlepiej przyjechać nad ranem, gdy kruche palce świtu ledwie muskają powietrze, a chłodne zygzaki tajemniczego losu oblepiają twarz. O, taki początek to jest prawdziwy...
28.04.2006
Nie, nie będzie to, skądinąd obiecujący, felieton o urokach publicznych toalet. Będzie to fragment z wyznań upadłego cyklisty.
21.04.2006
Ja wiem, że wszystkie stworzenia - duże i małe, piękne i brzydkie, te co skaczą i fruwają - są dziećmi Pana Boga i że należy im się z tego powodu głęboki szacunek. Wiem to wszystko bardzo...
14.04.2006
Sceną jednego z największych sukcesów sportowych w moim życiu było niepozorne betonowe boisko, a raczej przystosowany na potrzeby futbolu parking na warszawskim Mokotowie. Po wielu...
07.04.2006
Jak wiadomo, w kwestii szczerości obowiązuje znana z "Pustyni i w puszczy logika. Jak my jesteśmy z ludźmi szczerzy, to jest to znak liberalnej emancypacji, jak z nami jest ktoś...

Strony