Reklama

Pisarz, historyk literatury, eseista, tłumacz, znawca wina. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”. W 2012 r. otrzymał Nagrodę Literacką NIKE za zbiór „Książka twarzy”. Opublikował także m.in. „Szybko i szybciej – eseje o pośpiechu w kulturze”, „Melancholia. O tych co nigdy nie odnajdą straty”, „Kroniki wina”, „Nowe kroniki wina”.

Artykuły

30.10.2006
Roland Barthes w "Systemie mody nie wchodzi w analizy socjologiczne czy estetyczne fenomenu mody, nie zastanawia się np., do jakich treści odnoszą się kolorowe skarpetki bitników;...
25.10.2006
Minęło po raz drugi sto dni tego samego rządu, po raz drugi z tej okazji odbyła się konferencja prasowa. Po raz drugi jest dobrze, po raz drugi rząd bierze się ostro do pracy, po raz drugi...
12.09.2006
Agassi łkał już właściwie od trzeciego seta; mecz z Benjaminem Beckerem szybko zamienił się w królewską stypę. Rozpłakał się porządnie w trakcie ostatniego gema, gdy przeciwnik słał jeszcze...
07.08.2006
Królestwo kajaka kończy się na granicy litewskiej; na Litwie mamy bezkrólewie, za nią stopniowo do głosu zaczyna dochodzić canoe. Na Łotwie kajaków na rzece widuje się mało, w Estonii...
07.08.2006
Królestwo kajaka kończy się na granicy litewskiej; na Litwie mamy bezkrólewie, za nią stopniowo do głosu zaczyna dochodzić canoe. Na Łotwie kajaków na rzece widuje się mało, w Estonii...
04.07.2006
Od soboty 24 czerwca do wtorku 27 czerwca odbyła się druga runda mistrzostw. Mówiono: skończyła się zabawa, zaczęła się prawdziwa gra. Niestety, to prawda.
30.06.2006
W chwili żałoby jedyną terapią jest, jak dobrze wiadomo, obsadzić inny, nowy obiekt. Wypluć na czas jakiś, do kolejnych eliminacji, orły i przekąsić kangurem, lwem, niedźwiedziem, czy innym...
19.06.2006
Wiele lat później filolog germański Aureliusz B., leżąc na łożu śmierci, miał przypomnieć sobie ów czerwcowy środowy wieczór, kiedy ojciec posadził go, malutkiego brzdąca, między sobą a...
14.06.2006
O godzinie 21.25 przeleciał za oknem zagubiony gołąb, o 21.45 z ciemnego już nieba spełzła ostatnia smuga różu, o 22.35 zgrzytnęły na dole drzwi, ktoś długo mocował się z zamkiem, o 22.50...
30.05.2006
Wyłuskiwanie tego brylantu z obroży PRL-u odbywa się bez najmniejszej trudności. Górski pozostaje poza wszelkim rozliczeniem, jak mało kto, może nikt. Okazał się najlepszą arką przymierza...

Strony