Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pisarz, historyk literatury, eseista, tłumacz, znawca wina. Stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”. W 2012 r. otrzymał Nagrodę Literacką NIKE za zbiór „Książka twarzy”. Opublikował także m.in. „Szybko i szybciej – eseje o pośpiechu w kulturze”, „Melancholia. O tych co nigdy nie odnajdą straty”, „Kroniki wina”, „Nowe kroniki wina”.

Artykuły

17.12.2013
Korespondencja między Sand a Flaubertem pokazuje w zalążku różnice, które się wyostrzą we współczesnej Francji, i zapowiada jej obecny intelektualny klincz.
01.12.2013
Z Markiem Bieńczykiem i Filipem Springerem rozmawia Ryszard Koziołek
04.11.2013
Eksponowanie emocji jest dziś w cenie, ma społecznie wysoką wartość. Ujawnia się to najwyraźniej na terenie sportu, będącego laboratorium gestów.
20.05.2013
Gdyby jaskiniowcy mieli odpowiednie środki, to ich murale byłyby w oczywisty sposób hiperrealistyczne – zresztą dla nich pewnie takie były.
17.12.2012
W niektórych środowiskach otyłość stała się dzisiaj figurą wykluczenia; można tam już być kobietą, Żydem, Cyganem, gejem, lecz nie wypada być grubasem...
17.12.2012
Miałem przyjemność i zaszczyt spolszczać książki czterech autorów, których nazwiska znane są jak świat długi i szeroki: Rolanda Barthes’a, Emila Ciorana, Claude’a Lanzmanna, Milana Kundery...
10.12.2012
Patrzymy na obrazy Hoppera i czujemy, że wkrótce, już wkrótce coś dramatycznego się zdarzy. Więc patrzymy, drżymy i oczekujemy.
03.12.2012
Czytam Schulza i od razu, w jednym rzucie pseudo-Schulza, to jest mój problem. Jakby te stronice zostały napisane przez pisarza i od razu przez jego epigona czy naśladowcę.
02.07.2012
Jeszcze nie słyszałem, siedząc w pubie, tylu jęków i westchnień podziwu nie po golu, lecz w trakcie „zwykłej” gry. Ten mecz był jak seans akupunktury, seans igiełek wnikających w ciało...
25.06.2012
Hiszpańska drużyna założyła Biuro Pisania Podań, ponad osiemset w ciągu półtorej godziny, dobra socjalistyczna robota. Trochę to zabawne, trochę kuku na muniu, jak każda sprawozdawczość....

Strony