Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Jerzy Pilch

Pisarz, dramaturg, scenarzysta, felietonista „Tygodnika Powszechnego”, gdzie pracował do 1999 r. Laureat Nagrody Literackiej Nike oraz Nagrody Fundacji im. Kościelskich. Autor przeszło dwudziestu książek, m.in. „Bezpowrotnie utracona leworęczność” (1998), „Pod Mocnym Aniołem” (2000), „Marsz Polonia” (2008), "Wiele demonów" (2012) oraz "Drugi dziennik" (2013). Ostatnio ukazały się m.in. „Portret młodej wenecjanki” (2017) oraz „Żywego ducha”.

Artykuły

08.10.2012
Nie chcę stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością! Ani mi to w głowie! A już stawanie twarzą w twarz z rzeczywistością Horubały to jest nieprzyzwoitość gruba i strata czasu czysta. Ja mam...
01.10.2012
Czasy, w których oddane czytelniczki gotowe były podupadającemu na zdrowiu autorowi spieszyć z osobistą pomocą, minęły dawno i bezpowrotnie. Ani do niego nie przyjeżdżają, ani do siebie nie...
24.09.2012
Ile debiutanckich błędów strzeliłeś pisząc o chorobie śmiertelnej? Miałeś prawo? Wpadłeś w euforię? Na Boga! Chyba nie okazałeś się infantylnym dupkiem, który męczeństwa zazdrości?
17.09.2012
Znacie ten nieubłagany mechanizm? Gdybyście nie oglądali – nasi (a jak nie nasi w sensie ścisłym, to ci, którym kibicujemy) by wygrali.
10.09.2012
Każdy pisarz ze śmiertelną powagą komentujący własną twórczość to jest żenuaria krwawa, człowiek wstydzi się za chłopa, nawet jak chłop okazuje się Tomaszem Mannem.
03.09.2012
Samorzutnie nasuwające się rozwiązanie powiadało, że stare heretyczki diabeł opętał. Z drugiej strony wszyscy czuli: za stołem zbyt niezrozumiałe sprawy się toczyły, by gadać o jakichś...
28.08.2012
W kuchni za ogromnym stołem siedziały babka Czyżowa i Hania od Kocięłłów. Twarze czarne, dech przerywany, ręce i ramiona w drgawkach. Kto wyrażenie „umierać ze śmiechu” ma za niewinną...
21.08.2012
Moja euforia jest euforią człowieka, który nie wie, co z nim będzie; moje łapczywe czytanie i słuchanie może być łapczywością przedśmiertną albo łapczywością wynikającą z przeczucia rychłej...
11.08.2012
M. udawała psychicznie zdrową i było to udawanie tym wiarygodniejsze, że nie ukrywała choroby psychicznej. Była wzorcem równowagi – czułem się przy niej rozdygotanym histerykiem, młodsza o...
06.08.2012
Prawdziwą tragedią byłoby obudzić się w niemocy duchowej, starzec, którym jestem, po przebudzeniu ma żwawe ruchy, spokojne ręce, ale nie staje mu ani na pisane, ani na drukowane;...

Strony