Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Socjolog, publicysta, komentator polityczny, bloger („Zygzaki władzy”). Stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Pracuje na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Specjalizuje się w zakresie socjologii polityki, public relations oraz kwestiach związanych z zarządzaniem instytucjami publicznymi. Entuzjasta gier planszowych i strategicznych, sam jest autorem kilku gier.

Artykuły

13.10.2009
Afera hazardowa to kolejny etap eskalacji politycznej wojny, choć przecież już od dawna mieliśmy wrażenie, że toczy się wojna totalna.
06.10.2009
Wina Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego jest bezdyskusyjna - tak zażyłe kontakty z tak podejrzanymi osobnikami nie przystoją posłowi z ostatniego rzędu, a co dopiero...
29.09.2009
PiS i PO rozpoczęły swój marsz ku dominacji na scenie politycznej w tym samym momencie, lecz z zupełnie innych punktów.
22.09.2009
Niech politycy spośród siebie wybiorą prezydenta, a obywatele - premiera.
01.09.2009
Pamiętamy posłanki, które miały być twarzami PiS-u. Występowały w spotach, aż ktoś podjął decyzję o zmianie strategii i zastąpił je bardziej agresywnymi mężczyznami. Czy zwiększenie...
21.07.2009
Jak się ma największa partia opozycyjna na rok przed wyborami prezydenckimi? Sytuacja Prawa i Sprawiedliwości zmieniła się bardziej, niż mogłoby to wynikać z samych słupków poparcia.
24.06.2009
Wicepremier Grzegorz Schetyna wywołał burzę sugerując, że Donald Tusk mógłby pozostać szefem partii, nawet po objęciu urzędu prezydenta. Wcześniej jednak politycy PO nie raz krytykowali...
23.06.2009
Przez pierwszy rok wojny walki toczyły się wokół miast i wiosek w obecnych granicach Polski. Wiele obróciło się w gruzy. Zostały cmentarze, przypominające o ówczesnych namiętnościach.
09.06.2009
Wybory do Parlamentu Europejskiego pokazały, że wyczerpał się potencjał obietnic bez pokrycia. Kandydaci się tego wystrzegali, wiedząc, że ktoś im to wypomni przy okazji kolejnych głosowań.
09.06.2009
Groźniejszym przeciwnikiem byłby dla Ziobry ktoś w rodzaju Gowina, nie zaś kandydatka, która dała się wyciągnąć Joannie Senyszyn na wizytę na przedwyborczym spotkaniu Ziobry. O ile...

Strony