Reklama

Ur. 1973. Jest krytykiem i publicystą muzycznym, historykiem kultury, współpracownikiem „Tygodnika Powszechnego” oraz Polskiego Radia Chopin, członkiem jury International Classical Music Awards. Wykłada przedmioty związane z historią i recepcją muzyki i sztuki. W latach 2007-08 tworzył dział książkowy PWM (z którym obecnie współpracuje, podobnie jak z NIFC i innymi), w latach 2010-13 był konsultantem i redaktorem w Capelli Cracoviensis. Pisze, tłumaczy, redaguje itp., przede wszystkim jednak słucha i patrzy.

Artykuły

05.05.2014
Wreszcie można zobaczyć w Polsce jedną z najbardziej szalonych oper XX wieku.
10.02.2014
Polskie uczelnie z wolna nadążają za światowym trendem i oczekiwaniami publiczności. Nasi wykonawcy są więc przede wszystkim bywalcami kursów mistrzowskich światowych gwiazd. Tak jak we...
04.01.2014
Na czym polega jego fenomen? Na wejściu w szeroki świat brzmieniami radykalnej awangardy? Na towarzyszeniu muzyką przemianom polskiej rzeczywistości? Na zbudowaniu dźwiękami wielu godzin...
02.12.2013
To nie tylko jeden z najsłynniejszych dzisiaj skrzypków zajmujących się muzyką barokową.
19.11.2013
Tuż koło rezydencji Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach stanęło Centrum Muzyki, jeszcze jedno – oprócz napisanych przezeń utworów i autorskiego arboreum – dzieło jego życia.
24.09.2013
Usłyszeć Neapol... i nie umierać. Dźwięki miasta są wyrazem życia. Muzyka – nawet pogrzebowa – sama przez się nigdy nie jest końcem.
03.09.2013
Giovanni Antonini, dyrektor artystyczny „Wratislavii Cantans”: Podczas gdy we Włoszech albo Hiszpanii panuje związana z kryzysem atmosfera rezygnacji, we Wrocławiu kultura i muzyka wciąż są...
26.08.2013
Spojrzenie „Grającej na gitarze” Vermeera wymyka się z obrazu, tak jak cichnie wzbudzony przez nią dźwięk. Muzyka oznacza przemijanie. Ale też pobudza zmysły – kto próbował, ten wie, że nie...
27.05.2013
W ciągu stu lat, jakie minęły od słynnej premiery Igora Strawińskiego, dokonaliśmy masowej i gruntownej abdykacji z kultury.
21.01.2013
„Lutownica umarł” – tak kolega interesujący się wyłącznie muzyką współczesną powitał mnie w zimowy poranek 1994 r. „Ale przynajmniej twórczość zamknięta – dodał. – Można się wziąć za...

Strony