Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Andrzej Stasiuk / Fot. Grażyna Makara

Urodził się w 1960 roku w Warszawie. Mieszka w Beskidzie Niskim. Prozaik i eseista. Autor Murów Hebronu, Dukli, Opowieści galicyjskich, Dziewięciu, Jadąc do Babadag, Taksimu, Dziennika pisanego później, Grochowa, Nie ma ekspresów przy żółtych drogach, Wschodu, Osiołkiem, i kilku innych książek. Ostatnio opublikował Kroniki beskidzkie i światowe (Wołowiec 2018). Laureat paru nagród, m.in. Nagrody im. Samuela Bogumiła Lindego 2002, Nagrody im. Adalberta Stiftera 2005, Nagrody Literackiej Nike 2005, Międzynarodowej Nagrody Literackiej Vilenica 2008, Nagrody Literackiej Gdynia 2010, Nagrody Forum Ekonomicznego i Miasta Krakowa "Nowa Kultura Nowej Europy" im. Stanisława Vincenza 2011, Dorocznej Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2011 w dziedzinie literatury, Nagrody Literackiej m. st. Warszawy 2015 i Austriackiej Nagrody Państwowej w dziedzinie literatury europejskiej 2016. Jego książki są tłumaczone na niemal wszystkie języki europejskie, a także na koreański.

Artykuły

16.12.2008
Patrzę na nią i myślę o sobie, ale też o tych wszystkich ludziach wolno wymykających się, wysuwających ze swoich powłok.
30.09.2008
Skóra mi cierpła na myśl, że spotkam jakiegoś zesłańca. Włóczyłem się zaułkami Irkucka i myślałem nad własnym zesłaniem, nad Rosją, która weszła w moje życie, nim w ogóle zdałem sobie...
26.08.2008
W głębinie jeziora żerowały piranie wpuszczone przez Amerykanów. Tak twierdziła nasza gospodyni. Zapewne wiedziała, co mówi, bo jeździła do Stanów w celach handlowych.
10.06.2008
Siedząc pod drzwiami kaplicy zapytałem, czy nie wydaje mu się, że samo życie daje mu szansę pojednania z Kościołem, więc może by czasem dołączał do rozmodlonych niewiast. Podturlał się...
19.02.2008
Gardzienice muszę widzieć w półmroku ojczystej prowincji, w mętnym powiatowym i gminnym świetle. Wyglądają wtedy jak krzak gorejący, jak rajski ptak, jak fatamorgana i jak błędny ogień.
18.02.2008
Już rozwieszają kolorowe lampki. Światła odbijają się w mokrym asfalcie. O trzeciej zapada zmierzch. Miasto wygląda wtedy jak jakaś świąteczna kopalnia. W czarnych lśniących korytarzach...
18.02.2008
Już rozwieszają kolorowe lampki. Światła odbijają się w mokrym asfalcie. O trzeciej zapada zmierzch. Miasto wygląda wtedy jak jakaś świąteczna kopalnia. W czarnych lśniących korytarzach...
01.02.2007
Dowiedzieliśmy się z Moniką o śmierci pana Ryszarda w Travniku, w Bośni. I w zacnej bośniackiej kompanii piliśmy za jego duszę, żeby jak najszybciej dostała się do nieba. I mam takie...
05.06.2006
Zdaje się, że wśród wszystkich narodów środkowoeuropejskich tylko Cyganie nie podzielają obsesji własnych początków. Przychodzą z otchłani czasu, z prehistorii i zajmują opuszczone domy....
30.05.2006
Wylądował dzisiaj o jedenastej w Warszawie, a ja siedzę przy radioodbiorniku i czekam, aż się odezwie, aż pozwolą mu przemówić...

Strony