Reklama

TP Historia - 85.Boniecki
Andrzej Stasiuk / Fot. Grażyna Makara

Urodził się w 1960 roku w Warszawie. Mieszka w Beskidzie Niskim. Prozaik i eseista. Autor Murów Hebronu, Dukli, Opowieści galicyjskich, Dziewięciu, Jadąc do Babadag, Taksimu, Dziennika pisanego później, Grochowa, Nie ma ekspresów przy żółtych drogach, Wschodu, Osiołkiem, i kilku innych książek. Ostatnio opublikował Kroniki beskidzkie i światowe (Wołowiec 2018). Laureat paru nagród, m.in. Nagrody im. Samuela Bogumiła Lindego 2002, Nagrody im. Adalberta Stiftera 2005, Nagrody Literackiej Nike 2005, Międzynarodowej Nagrody Literackiej Vilenica 2008, Nagrody Literackiej Gdynia 2010, Nagrody Forum Ekonomicznego i Miasta Krakowa "Nowa Kultura Nowej Europy" im. Stanisława Vincenza 2011, Dorocznej Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2011 w dziedzinie literatury, Nagrody Literackiej m. st. Warszawy 2015 i Austriackiej Nagrody Państwowej w dziedzinie literatury europejskiej 2016. Jego książki są tłumaczone na niemal wszystkie języki europejskie, a także na koreański.

Artykuły

08.07.2019
Nigdzie nie jadę. Żadnych wakacji. Żadnych pustyń ani stepów. Najwyżej będę tęsknił. Najwyżej będzie mi się śniła spalona słońcem ziemia i niebieskawe jak woda fatamorgany.
24.06.2019
Wielki jest widok na południe. Hen w oddali i w pogodny dzień zamyka go Laborecka Vrchovina po słowackiej stronie.
10.06.2019
Prawie przeoczyłem zjazd, bo znak był brązowy i niewielki, ale autostrada w sobotę rano pusta, więc zahamowałem i zdążyłem skręcić.
13.05.2019
No to pojechaliśmy. To znaczy Saszko, Ślepy, Grzesiek i ja. Ciemno było, padało, a budynek był wielki jak rynek u mnie w powiecie i nie mogliśmy znaleźć wejścia.
15.04.2019
Kiedy w naszej cerkwi odprawiały się jeszcze regularnie nabożeństwa, zapamiętałem taki obraz: po mszy, w letni ciepły dzień wyszli z cerkwi nasz prawosławny ksiądz i jego żona.
25.03.2019
W latach 90. nie było już sowieckich wołg. Wymarły jak mastodonty. Ale ta jego jakoś się trzymała. Stała na postoju całe dnie.
25.02.2019
Gospodarstwo leżało na wzniesieniu i trudno było tam wjechać. Wyboista droga z wąwozem po jednej stronie zimą była nieprzejezdna.
11.02.2019
Mieszkał na końcu wsi. Może nie jest to najlepsze określenie, bo w istocie wybudował sobie tam wieś oddzielną.
Andrzej Stasiuk / Fot. Grażyna Makara
28.01.2019
Jakiś czas temu jechałem przez Pogórze Przemyskie. Byłem trochę zmęczony i potrzebowałem kawy.
14.01.2019
Ciemno się robi. Nadeszły te dni, gdy światła jak na lekarstwo. Zanim rozjaśni się na dobre, zaczyna się ściemniać.

Strony