Reklama

Atak na ambasadora

Atak na ambasadora

z Izraela
20.05.2019
Czyta się kilka minut
Pięć lat więzienia: tyle grozi Izraelczykowi, który pod ambasadą w Tel Awiwie zwyzywał i opluł ambasadora Marka Magierowskiego.
W

W przeprosinach, w których sformułowaniu wspierała go agencja PR, zaznaczył, że jest potomkiem ocalałych z Szoah, a do ambasady przyszedł, by wyjaśnić sprawę zwrotu rodzinnego mienia. Mężczyzna oczekuje na proces, a jego postępowanie potępiła strona izraelska (skąpo, bo w tweecie rzecznika MSZ, nie licząc oświadczenia ambasador Azari).

To nie pierwsza taka sytuacja pod ambasadą: w 2018 r. na bramie wymalowano swastyki i obraźliwe hasła. Incydenty są pokłosiem napiętych relacji między krajami. Ostatnią kontrowersję – odwołanie wizyty izraelskiej delegacji w związku z doniesieniami o planowanych przez nią rozmowach o restytucji mienia – politycy z obu stron komentowali jak zwykle: zgodnie z oczekiwaniem swych wyborców. Niestety, dopóki nie zaczną ważyć słów, do incydentów – antypolskich w Izraelu i antysemickich w Polsce – będzie dochodziło. Ich nagłaśnianie, jak dotąd, jest im oczywiście na rękę. ©

Czytaj także: Dariusz Rosiak: Polska-Izrael: wyjście z obłędu

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka, korespondentka Tygodnika Powszechnego z Izraela. Interesuje się dialogiem polsko- i chrześcijańsko-żydowskim, historią Żydów aszkenazyjskich i współczesnymi obliczami Izraela...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]