Reklama

Argentynki nie chcą macho

Argentynki nie chcą macho

28.06.2015
Czyta się kilka minut
Ni Una Menos – Ani Jednej Mniej. Kilka haseł w internetowym serwisie Twitter przerodziło się w ruch społeczny, którzy rozlewa się po Ameryce Łacińskiej.
Uczestniczka demonstracji przed argentyńskim parlamentem pod hasłem „Koniec z kobietobójstwem!”. Buenos Aires, 3 czerwca 2015 r. Fot. Enrique Garcia Medina / EPA / PAP
I

Intelektualistki. Matki i babcie z placu Majowego, a wśród nich słynna Nora Cortiñas. Blogerki piszące zwykle o modzie. Panie domu. Aktorki. Pielęgniarka z plakatem: „Twoja matka. Twoja siostra. Twoja babcia. Twoja córka. Wszystkie mówimy: »Koniec przemocy macho!«”. Kilka nastolatek schowanych pod transparentem z napisem „Koniec z kobietobójstwem!”.

A wśród tych wszystkich kobiet – wielu mężczyzn. Razem ponad 200 tys. ludzi, którzy zebrali się przed Kongresem (parlamentem) w Buenos Aires, aby wykrzyczeć: „Ani Jednej Mniej”.

Wkrótce podobne manifestacje zorganizowano w mniejszych miastach i miasteczkach Argentyny, a także w sąsiednich krajach: Urugwaju i Chile.

Pogrzebana żywcem 

Na deptaku w Puerto Madera, ekskluzywnej dzielnicy Buenos Aires, dziewczyna pchnięta nożem przez swojego chłopaka wykrwawiła się na oczach gapiów. W...

6802

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]