Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Afryka: kto zabił rosyjskich dziennikarzy?

Afryka: kto zabił rosyjskich dziennikarzy?

06.08.2018
Czyta się kilka minut
W Republice Środkowoafrykańskiej mieli zrobić film dokumentalny o „wagnerowcach” – rosyjskich żołnierzach z niby-prywatnej „cichej armii”, operujących na Ukrainie i w Syrii, a teraz też w Afryce. Nie zrobili.
D

Dziennikarz Orhan Dżemal, reżyser Aleksandr Rastorgujew i operator Kiriłł Radczenko zostali zastrzeleni w drodze na spotkanie z informatorem. Według świadectwa ich kierowcy, który przeżył, z krzaków wyskoczyli jacyś ludzie i otworzyli ogień. Rosyjskie media podają różne wersje; według jednej dziennikarze nie zginęli od razu, lecz byli przesłuchiwani. Inaczej niż w sprawie aresztowanej w USA Rosjanki Marii Butiny [patrz tekst w dziale Świat – red.], rosyjskie MSZ umyło ręce i oświadczyło, że zabici pojechali do Afryki, mając tylko wizy turystyczne.

Dżemal, Rastorgujew i Radczenko realizowali projekt na zlecenie Centrum Dochodzeń, sponsorowanego przez Michaiła Chodorkowskiego – oligarchy, który wszedł w konflikt z Putinem i trafił do więzienia, a dziś żyje na Zachodzie. Film miał opowiadać o tym, co w RŚA robią „wagnerowcy”. Publikacje o tym kierunku ich aktywności pojawiały się w mediach rosyjskich już wcześniej. Według jednej z hipotez mają chronić złoża surowców, np. złota. Według innej mają być jednym z narzędzi, dzięki którym Rosja wypiera Francję z RŚA, kraju bogatego w rzadkie surowce.

Materiał gromadzony przez dziennikarzy dotykał wrażliwych sfer – na tyle wrażliwych, że ktoś postanowił się ich pozbyć. ©

Więcej na blogu autorki 17 MGNIEŃ ROSJI >>>

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Od 1992 r. związana z Ośrodkiem Studiów Wschodnich, specjalizuje się w tematyce rosyjskiej, publicystka, tłumaczka, blogerka („17 mgnień Rosji”). Od 1999 r. stale współpracuje z „...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]